fot. wikipedia

Jemen: dwóch przywódców rebeliantów Huti zginęło w nalocie

Dwóch przywódców rebeliantów Huti w Jemenie zginęło w nalocie – poinformował Reuters. Atak na Sanę przeprowadzony został przez siły koalicji pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej.

O przeprowadzonym ataku poinformowała saudyjska telewizja państwowa.

Od listopada 2017 roku Huti wystrzeliwują liczne pociski balistyczne w kierunku sąsiedniej Arabii Saudyjskiej; większość z nich jest przechwytywana przez obronę przeciwlotniczą.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska.

Rebelianci kontrolują obecnie Sanę oraz rozległe terytoria na północy i zachodzie kraju, a władza obecnego prezydenta Jemenu Abd ar-Rab Mansura al-Hadiego, któremu podlega tylko południowa część kraju, jest w znacznej mierze iluzoryczna.

Według danych ONZ od początku interwencji koalicji w Jemenie zginęło ponad 5,9 tys. cywilów, a prawie 10 tys. odniosło obrażenia. Walki i częściowa blokada kraju sprawiły, że pomocy humanitarnej potrzebują 22 mln ludzi, że w Jemenie wybuchł najpoważniejszy na świecie kryzys żywnościowy i epidemia cholery, która dotknęła milion osób.

PAP/RIRM

drukuj