Jaka przyszłość Mateusza Morawieckiego? Wspólnym celem PiS obalenie rządu Tuska
Mateusz Morawiecki niekoniecznie widzi się w ewentualnym rządzie Przemysława Czarnka. Politycy Prawa i Sprawiedliwości uspokajają, że wspólnym celem jest obalenie rządu premiera Donalda Tuska, a nie rozłam.
Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla TV Trwam, po ogłoszeniu Przemysława Czarnka kandydatem na premiera, zapowiedział, jakie ma plany wobec Mateusza Morawieckiego, byłego szefa rządu.
– Jeżeli będzie działał racjonalnie, to po prostu będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi, będzie osobą niesłychanie ważną, mającą ogromną władzę, bo na tym się świetnie zna – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Konwencja w Krakowie i wskazanie kandydata na premiera mają zakończyć wewnętrzne spory w PiS. 48 godzin po słowach prezesa Jarosława Kaczyńskiego były premier Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu, w którym był pytany o swoją rolę w ewentualnym, przyszłym rządzie. Na pytanie, czy chciałby być wicepremierem w rządzie Czarnka, odpowiedział, że niekoniecznie.
Stąd znów padają pytania o jedność w największej partii opozycyjnej, a także o ewentualny rozłam. Poseł do Parlament Europejskiego, wiceprezes PiS, Tobiasz Bocheński, uspokaja.
– Tutaj nie widzę żadnego dowodu na brak jedności. Nie ma przymusu bycia ministrem, premierem, marszałkiem Sejmu, prezydentem. To jest kwestia układanki parlamentarnej i decyzji, kto będzie pełnił taką funkcję – zaznaczył Tobiasz Bocheński.
Mateusz Morawiecki w udzielonym wywiadzie mówił też, że nie da się wypchnąć z PiS-u. Jeden z bliskich współpracowników byłego premiera, poseł Grzegorz Puda, przekonuje, że cała partia ma wspólny cel i to ją jednoczy.
– Dzisiaj skupiamy się nad tym, aby wygrać najbliższe wybory parlamentarne i to jest cel numer jeden – wskazał Grzegorz Puda.
Koalicja rządowa uważa, że jedność Prawa i Sprawiedliwości to fikcja.
– Ja myślę, że pan poseł Morawiecki siebie już w PiS nie widzi – ocenił Paweł Śliz, poseł Polski 2050.
Politycy PiS w nieoficjalnych rozmowach przekonują, że były premier niepotrzebnie wyklucza swój udział w ewentualnym rządzie Przemysława Czarnka. Poseł Zbigniew Kuźmiuk uspokaja, że cała partia będzie pracowała razem z kandydatem na premiera. Mateusz Morawiecki także.
Prof. Mieczysław Ryba z kolei przekonuje, że największa partia opozycyjna zrobi poważny błąd, jeśli pozwoli sobie na rozłam.
– Każdy, kto chciałby ewentualnie rozłam w PiS czynić, zda sobie sprawę, że to nie będzie skuteczne od strony poparcia społecznego – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.
Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło już prekampanię, której twarzą jest Przemysław Czarnek. Kandydat na premiera ma już za sobą pierwsze spotkanie z wyborcami w Iławie.
TV Trwam News



