J. Sasin o sprawie Nord Stream 2: Wsparcie amerykańskie – niezwykle ważne

Reakcja USA to dowód na to, że nasz pogląd na budowę Nord Stream II nie jest odosobniony – ocenił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Odniósł się on w ten sposób do ostrzeżenia ze strony Ameryki przed ryzykiem sankcji w związku z budową rurociągu.

Przedstawicielka Biura ds. Zasobów Energii Departamentu Stanu USA oświadczyła w czwartek, że udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 grozi nałożeniem amerykańskich sankcji na firmy związane z tym projektem. [czytaj więcej]

Przypomniała też, że zbudowanie gazociągu z Rosji do Niemiec z ominięciem Ukrainy spowoduje, że kraj ten przestanie pełnić tranzytową rolę dla rosyjskiego eksportu gazu do Europy i skończą się jego przychody z tego tytułu.

Jacek Sasin wskazał, że to stanowisko jest dla nas poważnym wsparciem.

– Wsparciem, z którego będziemy chcieli oczywiście skorzystać, ponieważ opinia amerykańska w Europie jest opinią, która musi być również brana pod uwagę. Będziemy chcieli w trakcie naszych kontaktów z władzami amerykańskimi uzyskać również bezpośrednie wsparcie dla naszych działań, ale my również nie będziemy zaniedbywać tych działań, które będziemy podejmować w Unii Europejskiej jako członek Unii. Mamy do wykorzystania prawo unijne, również to prawo antymonopolowe; mamy do wykorzystania instytucje europejskie, gdzie będziemy protestować przeciwko tej inwestycji. Wsparcie amerykańskie jest dla nas tutaj na pewno niezwykle ważne – powiedział Jacek Sasin.

15 maja spółka Nord Stream 2 rozpoczęła w Niemczech budowę drugiego gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku równoległego do istniejącego już gazociągu Nord Stream.

Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi.

RIRM

drukuj