fot. facebook.com/jacek.sasin.1/

J. Sasin: Debata Jarosława Kaczyńskiego z Małgorzatą Kidawą-Błońską byłaby podwójnie jałowa

Szkoda czasu premiera Morawieckiego i prezesa Kaczyńskiego na debaty wyborcze; debata Jarosława Kaczyńskiego z Małgorzatą Kidawą-Błońską byłaby podwójnie jałowa – powiedział wicepremier Jacek Sasin w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Jacek Sasin pytany, czy dojdzie do debaty Jarosława Kaczyńskiego z Małgorzatą Kidawą-Błońską, odpowiedział, że „nie sądzi”.

Jak jest o czym rozmawiać, to warto rozmawiać” – dodał.

Taka debata byłaby podwójnie jałowa. Pani marszałek Kidawa-Błońska nie jest żadnym realnym liderem politycznym, trzeba to sobie powiedzieć i nie udawać, że jest inaczej. Z całym szacunkiem do pani marszałek, bo naprawdę mogę pewną sympatię w stosunku do jej osoby przejawiać, chociaż też mogłaby dużo bardziej odcinać się od niedobrych zachowań swojej partii, związanych np. z hejtem, nie robi tego – szkoda” – zaznaczył Jacek Sasin.

Jego zdaniem nadwyręża to wizerunek Kidawy-Błońskiej i – jak dodał – „trochę buduje taki wizerunek polityki miłości Tuska: z jednej strony uśmiech i sympatia, a za plecami pałka i jak tylko można, to walnie się przeciwnika po głowie w sposób bardzo niesympatyczny”.

W ocenie Jacka Sasina Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest „realnym liderem”.

Nie będzie premierem, nawet gdyby PO wygrała wybory, wiadomo, że to jest tylko PR-owe zagranie” – uważa polityk.

Dopytywany o to, czy odbędzie się zatem dyskusja między Mateuszem Morawieckim a Małgorzatą Kidawą-Błońską, Jacek Sasin powiedział, że taka debata wyglądałby w ten sposób: „z jednej strony PiS z realnym programem, z realnymi zapowiedziami, z drugiej strony przedstawiciel PO, który rozmawia właściwie nie wiadomo o czym, o sześciopaku, a może o siedmiopaku, czy jeszcze o czymś innym”.

Zdaniem wicepremiera „szkoda na to czasu”.

Skupiamy się na codziennych sprawach. Pan premier odbywa codziennie bardzo dużo spotkań z wyborcami w całej Polsce, ja też odbywam, wszyscy się spotykamy, rozmawiamy z ludźmi. To ma dużo większy sens niż puste rozmowy” – powiedział Jacek Sasin.

 

PAP/RIRM

drukuj