fot. PAP/EPA

J. Saryusz-Wolski: Wszystkie zmiany w traktatach unijnych dotyczą esencji nauczania Kościoła

Wszystkie zmiany w traktatach unijnych dotyczą esencji nauczania Kościoła. Mamy do czynienia z zastąpieniem aksjologii chrześcijańskiej aksjologią lewicowo-liberalną, a zatem jest to projekt antychrześcijański, uderzający wprost w Kościół – mówił we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Jacek Saryusz-Wolski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości ubiegający się o reelekcję.

Unia Europejska powoli jest przekształcana przez jej obecne władze w superpaństwo. Służy temu zmiana traktatów unijnych. Stanowi to zagrożenie przede wszystkim dla suwerenności państw członkowskich.

– Pomija się (…) bardzo ważny wątek, mianowicie atak na chrześcijaństwo, Kościół i religię. Ten wątek zajmuje bardzo poczesne miejsce w planie zmiany traktatów. (…) Po pierwsze – tam jest atak na instytucję rodziny i wszystko, co jest oparte o wartości tradycji chrześcijańskiej. Po drugie – tam jest podważenie zasady pomocniczości, która wprost wywodzi się z nauki społecznej Kościoła (…). Po trzecie – tam wprowadza się termin „gender” w miejsce równości kobiet i mężczyzn, kompletnie ten termin eliminując i wprowadzając to kulturowe i ideologiczne pojęcie. Likwidując weto w 34 obszarach, likwiduje się weto w obszarze prawa rodzinnego, co oznacza, że z poziomu Unii będzie można narzucać definicję małżeństwa – w tym małżeństwa jednopłciowe. (…) Mówi się o tzw. zdrowiu reprodukcyjnym, co jest kryptonimem dostępu do aborcji – tłumaczył Jacek Saryusz-Wolski.

Z kolei w obszarze edukacji UE mogłaby narzucać krajom członkowskim likwidację lekcji religii w szkołach czy promowanie w ramach zajęć ideologii LGBT.

– Wreszcie antyteza chrześcijaństwa, czyli komunizm, jest wręcz wpisany jako inspiracja ideowa, ponieważ rezolucja Parlamentu powołuje się na komunistyczny „Manifest z Ventotene” Spinellego i stoi w jaskrawej sprzeczności z intencjami jednego z ojców założycieli zjednoczonej Europy, czcigodnego sługi Bożego Roberta Schumana, który napisał: „Moja idea nie polega na tym, aby połączyć kraje w celu stworzenia superpaństwa. Nasze państwa europejskie są rzeczywistością historyczną. Z psychologicznego punktu widzenia byłoby to niemożliwe, aby się ich pozbyć. Ich różnorodność jest dobrą rzeczą i nie ma sensu, aby się ich pozbyć czy dokonywać ich zrównywania” – zwrócił uwagę europoseł PiS.

Zmiany w traktatach stoją w sprzeczności także z wizją Europy św. Jana Pawła II.

– Mówił on, że wejście w struktury europejskie ma się odbyć na równych prawach z innymi państwami. Mówił, że nie będzie jedności Europy, dopóki ona nie będzie wspólnotą ducha i mówił, że Polska i inne kraje mają do spełnienia ważną misję na Starym Kontynencie. To wszystko, co się dzisiaj dzieje, jest kompletnie przeciwstawne wizji św. Jana Pawła II. Wszystkie zmiany (w traktatach unijnych – radiomaryja.pl) dotyczą esencji nauczania Kościoła. (…) Mamy do czynienia z zastąpieniem aksjologii chrześcijańskiej (…) aksjologią lewicowo-liberalną, a zatem (…) jest to projekt antychrześcijański, uderzający wprost w Kościół – zaznaczył eurodeputowany.

Z tego powodu ludzie wierzący powinni wziąć udział w wyborach 9 czerwca. Ich wynik zdecyduje o tym, czy wspomniane wcześniej zmiany, burzące chrześcijańskie podwaliny Europy, zostaną wprowadzone, czy też uda się je skutecznie zablokować. Jacek Saryusz-Wolski, zachęcając katolików do udziału w głosowaniu przypomniał, że zaniechanie jest grzechem. Dopuszczenie do wprowadzenia antychrześcijańskich zmian traktatowych stanowiłoby sprzeniewierzenie się dziedzictwu św. Jana Pawła II.

Całość rozmowy z Jackiem Saryuszem-Wolskim jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj