fot. PAP/Marcin Obara

J. Saryusz-Wolski: Budowanie struktury Europejskiej Rady Bezpieczeństwa jest sprzeczne z traktatami. UE nie posiada takich kompetencji

Unia Europejska zaniedbuje to, co powinna robić, a powinna zająć się gospodarką, ochronić kontynent przed imigracją i przede wszystkim odstąpić od rujnującej polityki klimatycznej i energetycznej. Natomiast szarżuje w obszarach geopolitycznych, gdzie nie ma kompetencji. Unia Europejska nie ma krzty kompetencji w dziedzinie militarnej i nie może wydać ani jednego euro na wojsko, dlatego budowanie struktury Europejskiej Rady Bezpieczeństwa jest sprzeczne z traktatami, bo takich kompetencji Unia Europejska nie posiada – mówił Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP ds. europejskich, był negocjator wejścia Polski do Unii Europejskiej oraz były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wystąpiła w Strasburgu z corocznym orędziem o stanie Unii Europejskiej i zapowiedziała stworzenie europejskiego niezależnego systemu bezpieczeństwa, wzorowanego na art. 4 traktatu NATO.

– Zaangażowanie się Unii Europejskiej w sprawę budowania struktury równoległej, tzw. alternatywy dla NATO, jest po pierwsze sprzeczne z traktatami, bo takich kompetencji Unia nie posiada. Po drugie, nie jest uzgodnione z państwami członkowskimi. To jest pomysł niemiecki i pewnie parę jeszcze państw jest bliskich temu myśleniu, ale daleko do tego, żeby wszystkie państwa członkowskie to poparły. Natomiast sama europejska wersja artykułu czwartego, czyli konsultacje, co zrobić w wypadku agresji, jest to coś, co może stwarzać iluzję bezpieczeństwa i iluzję tego, że Unia Europejska w tej materii coś może. Chociaż według tej propozycji, w Europejskiej Radzie Bezpieczeństwa miałyby brać udział także kraje niebędące członkiem Unii, takie jak: Norwegia, Wielka Brytania i Ukraina – wskazał Jacek Saryusz-Wolski.

Doradca prezydenta RP ds. europejskich zwrócił uwagę, że premier Kanady, Mark Carney, wygłosił przemowę w Parlamencie Europejskim, podczas której nie odniósł się do Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, natomiast ustosunkował się do innego elementu oferty złożonej przez panią Ursule von der Leyen – a mianowicie członkostwa „stowarzyszonego”, czego nie ma w traktatach, bo to nie jest to samo co stowarzyszenie.

– UE wzbudziła nadzieję na wszelaką możliwą współpracę z Kanadą, a w przemówieniu Mark Carney wyraził wielkie oczekiwania względem bardzo bliskiego zbliżenia zarówno w dziedzinie militarnej, w dziedzinie sztucznej inteligencji, jak i w dziedzinie energii, polityki klimatycznej oraz edukacji. Nawet między wierszami wybrzmiało coś takiego jak swoboda osiedlania się i zamieszkiwania obywateli jednej i drugiej strony. Kanada widziana z Europy, zwłaszcza w mapie Merkatora, jest wielkim krajem, terytorialnie wydaje się być tak wielkim krajem jak Stany Zjednoczone, jeśli nie większym. Natomiast to kraj 40 milionowy, także jego możliwości i znaczenie w przypadku bliższej współpracy są ograniczone. Kanada to kraj średniej wielkości, więc to nie jest alternatywa w ramach stosunków transatlantyckich, stosunków ze Stanami Zjednoczonymi – podkreślił były negocjator wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Gość Radia Maryja dodał, że obydwie propozycje Ursuli von der Leyen, czyli stworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa ze wszystkich krajów członkowskich NATO – za wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, bez których jest to tylko „papierowy tygrys” – oraz zbliżenie członkostwa „stowarzyszonego” z Kanadą, to działania skierowane przeciwko Ameryce Donalda Trumpa.

– Minister Radosław Sikorski zaproponował utworzenie Legionu Europejskiego, co również jest sprzeczne z traktatem, ponieważ Unia Europejska nie ma krzty kompetencji w dziedzinie militarnej i nie może wydać ani jednego euro na wojsko, choć robi różne podchody i omija przepisy, czego przykładem jest SAFE. Natomiast generalnie rzecz biorąc, to nie jest terytorium Unii Europejskiej. UE zaniedbuje to, co powinna robić, a powinna zająć się gospodarką, ochronić kontynent przed imigracją i przede wszystkim odstąpić od rujnującej polityki klimatycznej i energetycznej. Natomiast szarżuje w obszarach geopolitycznych, gdzie nie ma kompetencji i przykrywa te swoje niepowodzenia właśnie takimi pomysłami, jak europejskie NATO, czy przyjmowanie do grona europejskiego – w formule dotąd niesprecyzowanej i nietraktatowej – Kanady – zaznaczył Jacek Saryusz-Wolski.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Jacka Saryusza-Wolskiego dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj