J. Kerry wzywa Ankarę do przedstawienia twardych dowodów ws. Gulena

Sekretarz stanu USA John Kerry wezwał władze tureckie, by przedstawiły „twarde dowody” na to, że za niedawną próbą puczu stał mieszkający w Stanach Zjednoczonych islamski kaznodzieja Fethullah Gulen, jeśli chcą, aby im go wydano.

Zaniepokojenie sytuacją w Turcji wyrazili przebywający w Waszyngtownie szefowie MSZ Niemiec i Holandii.

Kerry ujawnił, że w kilku rozmowach telefonicznych z szefem tureckiej dyplomacji Mevlutem Cavusoglu w ostatnich dniach powiedział wyraźnie, iż same zarzuty wobec Gulena nie spełnią amerykańskich wymogów dotyczących ekstradycji.

„Proszę, nie przysyłajcie nam zarzutów, przyślijcie dowody. Potrzebujemy dowodów, które możemy ocenić” – zacytował Kerry to, co mówił ministrowi Cavusoglu.

Agencja Associated Press odnotowuje, że Ankara przekazała we wtorek resortowi sprawiedliwości USA dokumenty dotyczące Gulena, ale że przedstawiciele władz USA nie wypowiedzieli się jeszcze, czy był to formalny wniosek o ekstradycję.

Również w środę szefowie dyplomacji Niemiec i Holandii, Frank-Walter Steinmeier i Bert Koenders, wyrazili zaniepokojenie skalą działań podejmowanych przez władze tureckie po niedawnej próbie zamachu stanu i wezwali Turcję do poszanowania rządów prawa.

Steinmeier oświadczył, że rząd Niemiec „z niepokojem śledzi” doniesienia o tysiącach aresztowań w Turcji, o uniemożliwianiu profesorom opuszczania kraju oraz o zamykaniu mediów.

Steinmeier i Koenders uczestniczą w międzynarodowych spotkaniach w Waszyngtonie poświęconych pomocy dla Iraku i walce z tzw. Państwem Islamskim.

PAP/RIRM

drukuj