J. Dziedziczak o 10. szczycie Inicjatywy Trójmorza: Dziesięciu prezydentów europejskich w Warszawie na Zamku Królewskim, a minister spraw zagranicznych milczy
Obecny rząd nie odbył żadnej poważnej rozmowy, żadnego szczytu związanego z bezpieczeństwem, chociaż Polakom najbardziej powinno zależeć, żeby to był temat numer jeden. Dziesięciu prezydentów europejskich w Warszawie na Zamku Królewskim, a minister spraw zagranicznych milczy – mówił Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam.
W Warszawie na Zamku Królewskim zakończył się jubileuszowy 10. Szczyt Inicjatywy Trójmorza, którego gospodarzem był prezydent Andrzej Duda.
– Udało się zrealizować cele, które były stawiane na początku idei zjednoczenia państw leżących między Bałtykiem, Adriatykiem a Morzem Czarnym i Polska tutaj odgrywa ogromną rolę. Jestem bardzo zdziwiony, że w mainstreamowych mediach w zasadzie milczy się na temat tej bardzo ważnej inicjatywy. W Warszawie było dziesięciu prezydentów, premierzy, wicepremierzy, ministrowie i sekretarz jednego z resortów amerykańskich, dodatkowo kolejne państwa chcą dołączać do tego – można powiedzieć – wpływowego ciała dyplomatycznego. Przypomnę, że kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej – w grupie dziesięciu państw – Polska była większa niż pozostałe dziewięć państw razem wziętych, czyli Litwa, Łotwa, Estonia, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Słowenia, Malta i Cypr. Jedna Polska była liczniejsza niż te kraje i jest to bardzo ważny sygnał odpowiedzialności Polski za tę część Europy – wskazał Jan Dziedziczak.
Gość Telewizji Trwam dodał, że Polska jest liderem tego pasa Europy Środkowej, który integruje państwa. Mamy podobną wrażliwość, mamy podobne doświadczenia – zaznaczył.
– Wiele z tych państw to są kraje postkomunistyczne, które nadganiają gospodarczo swoją ciężką pracą kraje zachodnie Europy. Po to jesteśmy w Unii Europejskiej, żeby Polska i kraje, które współtworzą Trójmorze, aby rozwijały się infrastrukturalnie. Dlatego jeśli będziemy działać razem, ponad 100 milionów obywateli Unii Europejskiej, to nasza siła jest dużo większa niż jednego kraju – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Do Inicjatywy Trójmorza dołączyły również Turcja, Hiszpania, Albania i Czarnogóra. Wcześniej jako partnerzy strategiczni Trójmorza zgłosiły się także Stany Zjednoczone, Japonia i Niemcy, węc widzimy, że zainteresowanie inicjatywą jest duże – ocenił Jan Dziedziczak.
– Niestety w mainstreamowych mediach projekt Inicjatywy Trójmorza albo jest przemilczany, albo mówi się o nim z lekceważeniem, a to jest realna polityka i walczenie o swoje. Choć może nie wszystkim się to podoba, że Polska w tym stawianiu się jest liderem. Pamiętajmy, że kwestie bezpieczeństwa to jest coś, co nas bezdyskusyjnie łączy, ponieważ jesteśmy w cieniu Rosji i niestety wróg jest u naszych granic. Europa Środkowa, czyli ta część Unii Europejskiej, która jest blisko Rosji i która była pod okupacją Związku Sowieckiego przez ostatnie kilkadziesiąt lat po II wojnie światowej, w kwestii bezpieczeństwa ma dużo bardziej realistyczne spojrzenie. Dlatego jeśli nasz głos jest zjednoczony i wspólny, jest głosem dużo poważniejszym. Stąd też to bardzo wartościowa inicjatywa i wielki sukces dyplomatyczny prezydenta Andrzeja Dudy w ciągu tych 10 lat prezydentury – zaznaczył polityk.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że Polska jako kraj graniczący z Ukrainą i Rosją jest najbardziej naturalnym partnerem, żeby rozmawiać o bezpieczeństwie całej Unii Europejskiej. Tymczasem najważniejsze rozmowy odbywają się w Paryżu i Londynie, który w ogóle jest poza Unią Europejską – akcentował.
– Obecny rząd nie odbył żadnej poważnej rozmowy, żadnego szczytu związanego z bezpieczeństwem, chociaż Polakom najbardziej powinno zależeć, żeby to był temat numer jeden. Podobno szczytu UE w Warszawie nie było, ponieważ Donald Tusk obawiał się, że to prezydent Andrzej Duda będzie witał gości, a nie szef rządu. Radosław Sikorski w niedawnym expose na temat polityki zagranicznej, które minister spraw zagranicznych co roku wygłasza w Sejmie, nie powiedział o Inicjatywie Trójmorza ani słowa. Dziesięciu prezydentów europejskich w Warszawie na Zamku Królewskim, a minister spraw zagranicznych milczy – podkreślił gość w „Polskim punkcie widzenia”.
radiomaryja.pl



