fot. PAP/EPA

Izrael w odwecie na Hamas zaatakował Strefę Gazy

100 osób zginęło we wtorkowych izraelskich nalotach na Strefę Gazy. Działania te postawiły poważne pytania o utrzymanie zawieszenia broni między armią izraelską a Hamasem.

Izraelski atak rzekomo miał być odwetem za zastrzelenie przez Hamas żydowskiego żołnierza i opóźnienia w wydawaniu zwłok zakładników. Rozkaz do nalotów wydał we wtorek premier Benjamin Netanjahu. Atak okazał się krwawy – co najmniej 100 zabitych i 200 rannych.

Palestyńczycy są zmęczeni konfliktem.

– Chcemy, żeby to się skończyło. Nie wiem, co robić. Wojna czy nie wojna. Jesteśmy zmęczeni, mamy dość i chcemy się z tego wydostać – mówił Abed Jarada, mieszkaniec Palestyny.

Gwarantem podpisanego 10 października zawieszenia broni są m.in. Stany Zjednoczone. Donald Trump nie obawia się zerwania porozumienia mimo tak brutalnego ataku, do jakiego doszło we wtorek.

– Nie, nie, nic nie zagrozi zawieszeniu broni – wskazał Donald Trump, prezydent USA.

Do Izraela co chwilę przylatują amerykańscy dygnitarze, aby w pewien sposób nadzorować utrzymanie zawieszenia broni. 21 października był tam wiceprezydent USA, James David Vance.

– Zawieszenie broni jest utrzymywane. Nie oznacza to, że tu i tam nie będzie drobnych potyczek. Wiemy, że Hamas lub ktoś inny zaatakował izraelskich żołnierzy – oznajmił wiceprezydent USA.

Władze Stanów Zjednoczonych o wtorkowym ataku były uprzedzone osobiście przez Benjamina Netanjahu, nie wyraziły sprzeciwu. Jedyną uwagą było przesunięcie nalotu z godzin porannych na wieczorne. Rozejm jest pierwszym etapem 20 punktowego planu Donalda Trumpa dla Strefy Gazy.

– Bardziej niepokojące jest to, że na razie nie posuwają się w żaden sposób do przodu rozmowy nad realizacją dalszych punktów tego planu Donalda Trumpa – akcentował prof. Jarosław Jarząbek z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Plan Donalda Trumpa zakłada także zwiększenie transportów z pomocą humanitarną, otwarcie dodatkowych przejść do Zachodniego Brzegu i rozbrojenie Hamasu. To zdaniem ekspertów będzie najtrudniejszy punky planu Donalda Trumpa. Izraelskie wojsko poinformowało w środę po południu, iż wraca do zawieszenia broni w Strefie Gazy.

TV Trwam News

drukuj