fot. pixabay.com

Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę proaborcyjną zezwalającą na tzw. aborcję do końca trwania ciąży

Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę aborcyjną, która pozwala na tzw. aborcję do końca ciąży. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Księża biskupi w USA zaalarmowali, że Stanom Zjednoczonym grozi najbardziej proaborcyjne prawo wszechczasów. Ustawa już została przegłosowana przez Izbę Reprezentantów. Amerykańska lewica chce za wszelką ceną przeforsować przepisy, które będą gwarantowały zabijanie nienarodzonych dzieci na poziomie centralnym. Chodzi o to, aby unieważnić przepisy stanowe, które blokują tzw. aborcję. Przepisy mają zezwalać na zabicie dziecka aż do porodu w przypadku zagrożenia dla zdrowia kobiety.

Tu pojawia się ogromne pole do nadużyć – zwróciła uwagę działaczka pro-life, Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

zagrożenia dla zdrowia kobiety. <<Zdrowie>> nie jest zdefiniowane, a trzeba wziąć pod uwagę że amerykańskie sądy uwzględniały pod tym pojęciem także <<zdrowie psychiczne>> a nawet <<zdrowie finansowe>>. To furtka dla aborcji na życzenie” – wskazała na Twitterze.

Na tym jednak nie koniec. Nowe prawo będzie zmuszało obywateli USA do wspierania tzw. aborcji przez podatki, a pracownicy służby zdrowia będą musieli jej dokonywać m.in. wbrew swoim przekonaniom religijnym. Do działania wbrew sumieniu zmuszeni byliby także pracodawcy oraz ubezpieczyciele.

– Dążenie do tego, aby aborcja była powszechnie dostępna, jest przejawem nowego totalitaryzmu, który pozbawia życia człowieka, dla którego godność się nie liczy. Jest to bardzo nie ludzkie, bo prawo do życia warunkuje wszystkie inne prawa – mówił konsultor Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, Henryk Kuczaj.

Teraz wszystko w rękach amerykańskiego Senatu, który będzie głosował nad ustawą.

TV Trwam News

drukuj