fot. PAP/Albert Zawada

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego rozpatrzy dziś skargę PiS na sierpniową uchwałę PKW dot. odebrania partii części dotacji i subwencji

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego rozpatrzy skargę Prawa i Sprawiedliwości na sierpniową uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej. Dotyczy ona ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych. W jej wyniku partia Jarosława Kaczyńskiego straciła część dotacji i subwencji.

29 sierpnia tego roku Państwowa Komisja wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości. Miało to związek z rzekomym wykryciem nieprawidłowości związanych z zeszłoroczną kampanią wyborczą do parlamentu. Chodziło m.in. o pikniki wojskowe.

– Jest tam również mowa o kwotach, które zostały rozdysponowane na wynagrodzenie pracowników zatrudnionych w Rządowym Centrum Legislacji – mówił w sierpniu członek PKW, Ryszard Balicki.

Zaznaczył on, że Komisja nie posiadała wówczas uprawnień śledczych i w całości bazowała na dokumentacji przedstawionej przez inne organy państwowe. Po odrzuceniu przez PKW sprawozdania komitetu w sierpniu br. dotacja podmiotowa PiS, czyli prawie 38 mln złotych, została pomniejszona o trzykrotność zakwestionowanej kwoty.

– Ta dotacja będzie umniejszona o dziesięć mln złotych – oznajmił przewodniczący Komisji, Sylwester Marciniak.

Ponadto została pomniejszona roczna subwencja wynosząca prawie 26 mln złotych – również o prawie dziesięć mln złotych.

– Jest ewentualność utraty przez partię prawa do subwencji na okres trzech lat na skutek odrzucenia rocznego sprawozdania finansowego partii politycznej – powiedział Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego.

Już wtedy Mariusz Błaszczak podkreślał, że odrzucenie sprawozdania finansowego największej partii opozycyjnej ma kontekst polityczny.

– To wszystko zmierza do tego, żeby w przyszłym roku wybory prezydenckie wygrał kandydat „Koalicji 13 grudnia” – mówił przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.

Donald Tusk nie powstrzymywał się od wyrażenia swojej euforii.

„PiS poznaje prawdziwe znaczenie słów prawo i sprawiedliwość” – napisał premier na portalu X.

Tak jak zapowiadali politycy partii, Prawo i Sprawiedliwość nie zostawiło sprawy odrzucenia sprawozdania komitetu wyborczego bez wyjaśnienia.

– Będziemy się oczywiście odwoływać od tej decyzji. Będziemy składać skargę do Sądu Najwyższego – zapewnił Mariusz Błaszczak.

Dziś Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego rozpatrzy skargę partii Jarosława Kaczyńskiego na sierpniową uchwałę PKW dotyczącą sprawozdania komitetu wyborczego z wyborów parlamentarnych 2023 roku.

TV Trwam News

drukuj