IPN wznawia śledztwo ws. komunistycznych represji wobec uczestników protestów z czerwca 1976 roku
Prokuratura Instytutu Pamięci Narodowej na nowo podjęła śledztwa ws. działań funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i SB wobec uczestników masowych protestów w czerwcu 1976 roku. Śledczy wskazali, że czyny funkcjonariuszy mogą wyczerpywać znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.
Wiceprezes IPN, prof. Karol Polejowski, przypomniał, że 25 czerwca 1976 roku robotnicy Radomia masowo wyszli na ulicę, aby zaprotestować przeciwko podwyżkom cen żywności. To – jak wskazał – wywołało wściekłość władz komunistycznych, które postanowiły przykładnie ukarać tych, którzy upomnieli się o swoją godność.
– Radom doświadczył komunistycznego terroru. Masowo aresztowano uczestników protestu. Przybyły oddziały Milicji Obywatelskiej, ZOMO. Zorganizowały ścieżki zdrowia. Bicie, brutalne przesłuchania, a potem proces tych, których wyselekcjonowano jako prowodyrów. Ci, którzy odpowiadają za to, w jak brutalny sposób rozprawiano się z uczestnikami protestu robotniczego w Radomiu, nigdy nie zostali w większości zidentyfikowani i postawieni przed sądem – podkreślił prof. Karol Polejowski.
📣W Radomiu podczas konferencji prasowej zastępca prezesa #IPN dr hab. Karol Polejowski i dyrektor GKŚZpNP, zastępca prokuratora generalnego prok. Andrzej Pozorski zaprezentowali nowe informacje w sprawie śledztw prowadzonych przez Instytut.
– Sprawiedliwość nie ma daty… pic.twitter.com/uHDxa5dbNG
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) April 8, 2025
Dlatego od 2022 r. IPN z inicjatywy prezesa dr. Karola Nawrockiego realizuje projekt archiwum zbrodni. W jego ramach IPN podejmuje kolejne śledztwo ws. radomskiego czerwca – przekazał prokurator Andrzej Pozorski, dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
– To jest śledztwo dotyczące bezprawnych działań podejmowanych przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa wobec mieszkańców w związku z masowymi protestami, które miały miejsce w czerwcu 1976 roku. Analiza akt tej sprawy pozwala nam przyjąć, że istnieją nowe możliwości do przeprowadzenia dowodów z dokumentów. Ponadto, co jest istotne, są pełne podstawy do przyjęcia, że te czyny mogą wyczerpywać również nieulegające przedawnieniu zbrodni przeciwko ludzkości – wyjaśnił prokurator Andrzej Pozorski.
Pion śledczy IPN podjął także dwa inne postępowania dot. wydarzeń w Płocku i Ursusie, gdzie – tak jak w Radomiu – odbyły się największe protesty czerwca 1976 roku, a wobec ich uczestników w sposób bezpardonowy użyto siły fizycznej.
Formą represji było też bezprawne zwalnianie z pracy osób biorących udział w protestach i oraz kierowanie do sądu aktów oskarżenia wobec tych osób.
RIRM



