Inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę

„Wojska rosyjskie weszły na Ukrainę” – oświadczył Petro Poroszenko (prezydent Ukrainy). Poroszenko odłożył wizytę w Turcji i w trybie pilnym zwołał posiedzenie rady bezpieczeństwa narodowego i obrony Ukrainy.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył, że obecność rosyjskich wojsk w jego kraju oznacza, że prezydent Rosji Władimir Putin rozpoczął wojnę w Europie. W związku z agresją Ukraina domaga się pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ. Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko zaapelowała o natychmiastowe wprowadzenie stanu wojennego. Członkini Rady Praw Człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej stwierdziła, że działania Rosji na Ukrainie to inwazja.

Wojska Federacji Rosyjskiej przejęły kontrolę nad Nowoazowskiem i szeregiem miejscowości w rejonach (powiatach): Nowoazowskim, Starobieszewskim, Mwrosijewskim na południu obwodu Donieckiego na Ukrainie – poinformowano na twitterze ukraińskiej rady bezpieczeństwa narodowego i obrony.

Jak relacjonuje Reuters na południu Rosji, trzy kilometry od granicy z Ukrainą, widać kolumnę pojazdów opancerzonych. Niektórzy żołnierze mają białe opaski na ramieniu i są bez dystynkcji; ich pojazdy oznaczone są białymi kręgami i nie mają tablic. NATO poinformowało, że na Ukrainie działa ponad 1000 żołnierzy rosyjskich Nowy premier samozwańczej donieckiej republiki ludowej Ołeksandr Zacharczenko potwierdził, że w szeregach tamtejszych rebeliantów walczą nie tylko ochotnicy z Rosji, ale także zawodowi wojskowi, którzy specjalnie w tym celu biorą urlopy.

W najbliższym czasie przewidywane jest na Białorusi spotkanie grupy kontaktowej OBWE-Rosja-Ukraina – poinformował rzecznik białoruskiego ministerstwa spraw zagranicznych Dźmitry Mironczyk na konferencji prasowej w Mińsku. Jednak rzecznik Kremla oświadczył, że Prezydent Rosji Władimir Putin na razie nie ma w swoim harmonogramie kolejnego spotkania z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką.

W związku z sytuacją na Ukrainie Szwajcaria zwołała specjalne posiedzenie stałej rady OBWE, natomiast w siedzibie NATO zaplanowano konferencję prasową naczelnego dowódcy wojsk sojuszu północnoatlantyckiego w Europie, amerykańskiego generała Philipa Breedlove’a.

Wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy żąda Litwa. Zaniepokojona informacjami o wejściu rosyjskich żołnierzy na terytorium Ukrainy jest Unia Europejska.

„Jesteśmy bardzo zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, w tym doniesieniami o tym, co dzieje się w terenie. Powtarzamy nasz apel do Rosji, by natychmiast zaprzestała jakiejkolwiek formy wrogości na granicy, w tym przepływu broni, sprzętu i personelu wojskowego z Rosji na Ukrainę” – oświadczyła rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Maja Kocijanczicz.

Poseł Jarosław Sellin, członek sejmowej komisji spraw zagranicznych,  uważa że prezydent Rosji Władimir Putin w ten sposób sprawdza kolejne czerwone linie, które wyznacza zachód.

– Dopóki się go nie zatrzyma będzie szedł dalej może łącznie z likwidacją  niepodległości państwa Ukraińskiego, a potem może sięgać (jak Lech Kaczyński kilka lat temu przestrzegał) po kolejne państwa, które jego zdaniem są w rosyjskiej strefie wpływów. To jest sytuacja bardzo niebezpieczna dla Polski. Niebezpieczna jest również dlatego, że mamy do czynienia z kompletną nieczynnością polskiego rządu  i władz. Co należy zrobić? Moim zdaniem należy posłuchać Ukrainy i dostarczyć jej pomocy militarnej. Nie trzeba wchodzić w wojnę z Rosją. Przykładem jest pomoc jakiej Afganistanowi udzielił Zachód. W latach 80. dostarczano tam broń i dzięki temu nie wybuchła trzecia wojna światowa  – powiedział poseł Jarosław Sellin.

Mamy już do czynienia z regularną inwazją oddziałów armii rosyjskiej; zagraża to stabilności na kontynencie – podkreśla Jan Piekło, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko Ukraińskiej PAUCI. Ekspert uważa, że Moskwa realizuje obecnie koncepcje Noworosji, którą wymyślił Aleksander Dugin.

– Zamiarem rosyjskim jest odcięcie Ukrainy od Morza Czarnego i stworzenie tam Noworosji z Ługańskiem i Donieckiem. To jest po prostu realizacja pewnego strategicznego planu, który został wymyślony, o którym Europa wiedziała, ale nie reagowała. Teraz będziemy musieli coś z tym wszystkim zrobić i zareagować ponieważ to zaczyna zagrażać nie tylko Ukrainie, ale Polsce i krajom bałtyckim – powiedział Jan Piekło.

PAP/RIRM

 

drukuj