„Inka” patronem szkoły w Wiślinie

Dziś Rada Gminy Pruszcz Gdański uchwaliła, że szkoła podstawowa w Wiślinie będzie nosiła imię Danuty Siedzikówny „Inki” – niezłomnej sanitariuszki oddziału majora Zygmunta Szendzielorza „Łupaszki”.

Dyskusja, kto ma być patronem szkoły w Wiślinie była długa i niekiedy zaskakująca. Uczniowie, nauczyciele i rodzice już w lutym wybrali „Inkę”, cześć sołtysów z okolicznych wsi zaproponowała z kolei Georga Forstera – podróżnika, etnografa urodzonego w 1754 w pobliżu Wiślina.

Wybór patrona stawał na Radzie Gminy Pruszcz Gdański kilkukrotnie. Sprawę ostatecznie dziś zakończono. Wybrano osobę o jednoznacznej postawie moralnej i patriotycznej. Sanitariuszka Danuta Siedzikówna „Inka” była żołnierzem niezłomnym.  UB aresztowało ją 20 lipca 1946 roku. W więzieniu w Gdańsku była torturowana. Mimo to nie zdradziła swoich współtowarzyszy. Sąd wojskowy skazał Inkę na śmierć. 28 sierpnia 1946 roku wykonano na niej wyrok śmierci przez rozstrzelanie. W grypsie z celi śmierci napisała „powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba”. I te jej słowa od dziś będą mottem dla uczniów z Wiślina.

TV Trwam News/ RIRM

drukuj