fot. flickr.com

Huczne zabawy PO za pieniądze podatników

Zapasy drogich alkoholi, olbrzymie pieniądze wydane na partyjne rozrywki i miliony złotych dla zaprzyjaźnionych mediów i firm doradczych. To wstępne wyniki audytu w ministerstwach i państwowych spółkach po rządach ludzi byłych premierów Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Opisał je tygodnik „ABC”.

W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie jest lepiej. Była szefowa PO kupowała wino, likiery, koniaki i wódkę (blisko 350 sztuk) – wynika z przeglądu kancelarii.

Odnosząc się do tych informacji, poseł Marek Suski, wiceszef Klubu Parlamentarnego PiS powiedział, że z audytu wyłania się obraz „pijanej władzy”, która bawiła się na koszt Polaków.

– Poprzednie rządy w rozpasany sposób używały władzy, pieniędzy publicznych do zabaw, zbytów i upijania się. Jednocześnie na wiele rzeczy brakowało przecież pieniędzy. Nie było czasu, żeby rozwiązać palące problemy, chociażby to, co słyszmy z ratownikami medycznymi. Nie było czasu, żeby napisać rozporządzenie. Wcale się temu nie dziwię, bo jeżeli tamta władza piła takie ilości alkoholu to chyba w ogóle nie trzeźwiała. To jest bulwersujące  – to jest obraz Polski prowadzonej do zguby. Tak rządzić nie można! Dobrze, że nastąpiła zmiana władzy, najwyższy czas. Teraz poprzednie rządy trzeba po prostu za to rozliczyć. KOD jest obroną właśnie tych ludzi, którzy w taki skandaliczny sposób rządzili, a dzisiaj boją się sprawiedliwości – podkreśla Marek Suski.

Bulwersujące informacje pojawiły się także po przeglądzie zamówień publicznych za rządów poprzedniej ekipy PO-PSL.

Tygodnik dotarł do działalności byłego szefostwa spółki PKP Intercity. Poprzedni zarząd zgodził się na podpisanie umowy wartej 14 mln zł zaledwie tydzień przed końcem swojego urzędowania. Niemal całą kwotę wydano w ciągu miesiąca od podpisania umowy – napisał tygodnik „ABC”.

RIRM

drukuj