Homopropaganda trwa

Kolejny stan USA, kierowany przez lewackich polityków zalegalizował dewiacyjne związki osób tej samej płci, nadając im takie same prawa, jak małżeństwom. Tym razem chodzi o stan Oregon, gdzie sędzia federalny w Portland za niezgodny z konstytucją uznał zakaz zawierania związków partnerskich przez gejów i lesbijki.

Homopropaganda jest mocno obecna także Europie i coraz śmielej wprowadzana w Polsce. W czerwcu 2013 roku amerykański Sąd Najwyższy orzekł, że obrazoburczym związkom partnerskim homoseksualistów mają przysługiwać takie same prawa, jak zdrowej rodzinie, opartej na miłości pomiędzy kobietą a mężczyzną.

Od tego czasu nasila się homopropaganda, a środowiska LGBT coraz silniej narzucają amerykańskiemu społeczeństwu niszczącą ideologię cywilizacji śmierci. Spaczona wizja związku gejów i lesbijek jest niezgodna z Bożym porządkiem świata. Wskazuje na to Katechizm Kościoła Katolickiego, w którym czytamy, że do istoty małżeństwa należy jedność, nierozerwalność i otwartość na płodność.

Dewiacyjne związki osób tej samej płci są także mocno promowane przez Unię Europejską. I tak np. środowiska LBGT w Polsce mocno wspierane są z funduszy norweskich.

To forma bezzwrotnej pomocy zagranicznej przyznanej przez Norwegię, Islandię i Liechtenstein nowym członkom UE. Fundusze te są związane z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej oraz z jednoczesnym wejściem naszego kraju do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Fundusze norweskie są głównym sponsorem tzw. parady równości w 2014 roku. Przemarsz ma na celu wymuszenie szczególnego traktowania osób homo i trans seksualnych, promowanie zawierania związków partnerskich przez osoby tej samej płci, a także wdrażanie w szkołach niezwykle niebezpiecznej ideologii gender i edukacji seksualnej, którą musiałyby odbyć dzieci w wieku przedszkolnym.

 

 

TV Trwam News 

drukuj