fot. PAP/EPA

Hiszpania w żałobie

Siedmiodniową żałobę ogłoszono w regionie Galicia, w całej Hiszpanii żałoba narodowa będzie trwała trzy dni.

W katastrofie zginęło co najmniej 78 osób, a ponad 140 zostało rannych. Prawdopodobną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, z jaką pociąg wszedł w zakręt – twierdzą hiszpańskie media. Obaj maszyniści przeżyli wypadek.

Rzecznik Ambasady RP w Madrycie Maciej Bernatowicz powiedział, że nie ma dotychczas informacji o tym, by wśród ofiar lub poszkodowanych w katastrofie byli Polacy.

– Policja prosi o cierpliwość w związku z intensywnymi pracami przy identyfikacji ofiar – powiedział. Dodał, że służby konsularne są w stałym kontakcie ze służbami hiszpańskimi i gdyby pojawiła się taka informacja, zostałaby przekazana do centrum operacyjnego MSZ.

Pochodzący z Santiago de Compostela premier Mariano Rajoy rozmawiał na miejscu tragedii z ratownikami. Ma również odwiedzić rannych w miejskim szpitalu.

Szef rządu regionu Galicia Alberto Nuñez Feijoo ogłosił siedmiodniową żałobę. Wcześniej władze ds. turystyki Santiago de Compostela ogłosiły, że w związku z katastrofą odwołują planowane na dzisiaj uroczystości ku czci św. Jakuba w tym znanym ośrodku kultu męczennika.

W związku z żałobą król Hiszpanii Jan Karol oraz następca tronu książę Filip zawiesili swe oficjalne obowiązki – ogłosił Pałac Królewski.

Szef hiszpańskich kolei RENFE Julio Gomez-Pomar Rodriguez oświadczył w radiu, że pociąg, który się wykoleił, jeszcze w środę rano przeszedł kontrolę techniczną. – Kwestia utrzymania i kontroli pociągu była bez zastrzeżeń – wskazał w radiu Cadena Cope. Sprecyzował, że maszynista ma 52 lata, w tym 30 lat doświadczenia, a tę trasę obsługiwał od roku.

Hiszpański wiceminister ds. transportu Rafael Catala potwierdził z kolei, że przyczyną katastrofy było przekroczenie prędkości – w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 80 km/h. Na hipotezie tej koncentrują się hiszpańskie media. „El Pais” twierdzi, że pociąg jechał 190 km/h.

 

PAP/RIRM

drukuj