fot. Andrzej Hrechorowicz

Historyczny 4 czerwca

4 czerwca to data, w której wspominany dwa ważne wydarzenia naszej najnowszej historii – głosowanie na posłów do Sejmu kontraktowego oraz odwołanie rządu Jana Olszewskiego.

4 czerwca 1989 r. w mniemaniu wielu Polaków pojawiła się szansa na przełamanie monopolu władzy komunistycznej. Na podstawie ustaleń Okrągłego Stołu przeprowadzono powszechne głosowanie, które wyłoniło Sejm kontraktowy. Nie były to wolne wybory. Opozycja związana z częścią „Solidarności”  mogła uzyskać 161 mandatów, 264 mandaty były przeznaczone dla PZPR i jej ugrupowań satelickich.

Wolne były wybory do Senatu – przypomina prezes IPN dr Jarosław Szarek.

– 4 czerwca 1989 r to ważna data w dziejach Polski, dzień plebiscytu, referendum: za lub przeciwko komunizmowi – podkreśla dr Jarosław Szarek.

Plebiscyt ten komuniści przegrali. Znaczna część Polaków opowiedziała się za opozycją. Dla środowisk liberalnych głosowanie 4 czerwca 1989 r. jest powodem do dumy, co podkreśla wychowanek Bronisława Geremka Rafał Trzaskowski – dziś kandydat na prezydenta.

– To jest jedna z najbardziej radosnych rocznic w historii Polski, dlatego że właśnie 4 czerwca 1989 odbyły się pierwsze wybory – wskazuje Rafał Trzaskowski.

Jednak wielu historyków podkreśla że 4 czerwca 1989 roku nie mieliśmy do czynienia z wyborami, a z głosowaniem. Taką też opinię wyraża Antoni Macierewicz, działacz opozycji antykomunistycznej.

– Nie ma wątpliwości, że to było głosowanie. Nie było wyborów, nie można było wybrać tego, kogo naprawdę chciało się wybrać, tylko tego, kogo uznała PZPR i kogo wskazali ludzie dobrani przez Pana Kiszczaka do swojego partnerstwa – akcentuje Antoni Macierewicz.

Pierwsze wolne wybory do Sejmu odbyły się 27 października 1991 r. Wyłoniony wówczas Sejm powołał rząd Jana Olszewskiego – przypomina Piotr Naimski, ówczesny szef Urzędu Ochrony Państwa.

– Rząd przełomu, rząd wolnej już Polski. To był rząd wyłoniony po pierwszych wolnych wyborach do Sejmu – zaznacza Piotr Naimski.

Rząd ten podjął próbę zerwania z układami Okrągłego Stołu.

– Rząd Olszewskiego rozpoczął negocjacje o wstąpieniu do NATO, rozpoczął upowszechnienie własności, zablokował rozkradanie majątku narodowego, ratował polskie rolnictwo, zablokował stworzenie odbudowy baz sowieckich – podkreśla Antoni Macierewicz.

Z tych powodów część politycznego establishmentu zdecydowała o odwołaniu rządu Jana Olszewskiego. Pretekst był jednak zupełnie inny.

– Został obalony po tym, jak podjął próbę ujawnienia agentury komunistycznej z czasów PRL – wskazuje dr Jarosław Szarek.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało listę najważniejszych osób w państwie, których nazwiska figurowały w rejestrach byłej SB jako tajni współpracownicy. 4 czerwca 1992 w Sejmie rozegrała się prawdziwa burza. Pod patronatem ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsy, którego nazwisko znalazło się na liście, część ugrupowań postsolidarnościowych wspólnie z postkomunistami odwołało rząd Jana Olszewskiego.

Odwołanie rządu Olszewskiego zatrzymało wiele reform, które zmierzały do umocnienia suwerenności państwa polskiego – zauważa prezydent Andrzej Duda.

– Nie udało się wtedy. Zatrzymano ich, ale tamte zdarzenia pokazują tylko, że trzeba jeszcze większej determinacji i jeszcze większej woli w tym, żeby walczyć o prawdziwie wolną, suwerenną Polskę – mówi Andrzej Duda. 

Przy głazie upamiętniającym Jana Olszewskiego w rocznicę odwołania jego rządu byli ministrowie tego gabinetu złożyli kwiaty.

TV Trwam News

drukuj