fot. PAP/EPA

A. Merkel: Nie zamierzam kandydować na piątą kadencję

Niemiecka kanclerz Angela Merkel potwierdziła w czwartek w wywiadzie dla telewizji ZDF, że nie zamierza kandydować na kolejną, piątą kadencję szefowej rządu Niemiec. Potępiła też brutalność amerykańskiej policji w związku ze śmiercią w Minneapolis George’a Floyda.

Zapytana, czy w obliczu walki ze skutkami pandemii koronawirusa nie odczuwa pokusy dalszego kierowania pracami rządu, Merkel podkreśliła stanowczo, że już wcześniej zdecydowała, że obecna kadencja, która zakończy się w przyszłym roku, jest jej ostatnią.

Kontynuując wątek pandemii, szefowa niemieckiego gabinetu potwierdziła, że ulga podatkowa od towarów i usług, zawarta w pakiecie wsparcia dla gospodarki jej kraju, potrwa do końca roku.

„To dla mnie punkt odcięcia tej pomocy” – wyjaśniła, zapytana, czy ta rządowa pomoc może zostać przedłużona.

„To ma być krótkotrwały impuls” – zaznaczyła.

W środę Merkel ogłosiła wart 130 mld euro pakiet stymulacyjny dla niemieckiej gospodarki, w ramach którego podatek VAT zostanie obniżony z 19 do 16 proc. przez sześć miesięcy, począwszy od lipca.

Angela Merkel potępiła także „zamordowanie” przez policję Afroamerykanina George’a Floyda i „rasizm”, który jej zdaniem uderza w „bardzo spolaryzowane społeczeństwo amerykańskie”.

„To zabójstwo George’a Floyda jest okropne. Rasizm jest okropny. Społeczeństwo amerykańskie jest bardzo spolaryzowane” – powiedziała.

„Rasizm zawsze istniał. I niestety tak jest również tutaj (w Niemczech)” – dodała Merkel, która zaznaczyła, że „ma nadzieję”, iż protesty w Stanach Zjednoczonych „będą pokojowe”.

Szefowa niemieckiego rządu określiła także obecną politykę wewnętrzną prezydenta USA Donalda Trumpa jako „bardzo kontrowersyjną”.

„Moim zdaniem w polityce (zawsze) trzeba próbować zbliżać do siebie ludzi, próbować ich godzić. Myślę, że styl polityczny (prezydenta Trumpa) jest bardzo kontrowersyjny” – powiedziała.

„Pracuję ze wszystkimi wybranymi prezydentami na całym świecie. I oczywiście z amerykańskim prezydentem. Wszystko, co mogę zrobić, to mieć nadzieję, że możemy współpracować” – zakończyła niemiecka kanclerz.

PAP

drukuj