H. Grymel: Licencję na przewóz towarów po Polsce dostała spółka ukraińska. Dogadają się z Niemcami i Cargo jest niepotrzebne, więc robi się wszystko, żeby wyeliminować Cargo z rynku
Spółka ukraińska nagle dostała licencję na przewóz towarów po Polsce. Dogadają się z Niemcami i Cargo jest niepotrzebne, więc trzeba wyrugować je z rynku. Cargo, jako strategiczna spółka, nie ma możliwości upadku (…), więc robi się wszystko, żeby wyeliminować Cargo z rynku i ten rynek się zagospodaruje. Gdy zwolni się ponad 4 tys. ludzi, to nowa spółka ukraińska będzie miała gotowych ludzi, gotowych maszynistów, rewidentów, pracowników kolei, których nie trzeba kształcić – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Henryk Grymel, przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.
Zarząd PKP Cargo podjął decyzję o zamiarze zwolnienia do końca września br. do 30 proc. pracowników. Oznacza to, że pracę może stracić ponad 4100 osób.
– To jest scenariusz znany nie tylko z PKP. Tam gdzie wchodzi nowa władza, tam musi pokazać, iż jest tak tragicznie, że trzeba zwalniać ludzi, zamykać firmy. To jest polityka obecnej koalicji – żeby pokazać, że PiS zostawił ruinę. (…) Po pierwszym kwartale było sprawozdanie finansowe, które nic nie mówiło, że jest tak fatalna sytuacja spółki. I w ciągu miesiąca nagle stała się tragedia. To jest gra na sprzedaż Cargo – ocenił Henryk Grymel.
Informacja o zamiarze redukcji zatrudnienia w PKP Cargo zbiega się w czasie z otrzymaniem przez ukraińską spółkę Ukrainian Railways Cargo Poland licencji na przewozy w Polsce. Stosowną zgodę wydał Urząd Transportu Kolejowego.
– Spółka ukraińska nagle dostała licencję na przewóz towarów po Polsce. Dogadają się z Niemcami i Cargo jest niepotrzebne, więc trzeba wyrugować je z rynku. Cargo jako strategiczna spółka nie ma możliwości upadku, prawa upadłościowego, więc robi się wszystko, żeby wyeliminować Cargo z rynku i ten rynek się zagospodaruje. Gdy zwolni się ponad 4 tys. ludzi, to nowa spółka ukraińska będzie miała gotowych ludzi, gotowych maszynistów, rewidentów, pracowników kolei, których nie trzeba kształcić. Dostaną wagony, dostaną lokomotywy i Cargo zniknie – wskazał przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.
Gość „Aktualności dnia” przyznał, że nie wie, czy istnieje szansa na uratowanie PKP Cargo.
– Minister Klimczak, który odpowiada za kolej, musi walnąć pięścią w stół i zatrzymać to szaleństwo, które ma miejsce – podkreślił.
Henryk Grymel zwrócił uwagę, że PKP Cargo jest spółką o znaczeniu strategicznym.
– Jest wojna przy granicy. My wozimy przecież wojskowe transporty z amunicją, ze wszystkim. Kto to będzie woził? Prywatny przewoźnik? To bez sensu, ale tyle rzeczy ten rząd robi bez sensu, że aż brak słów – mówił przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.
Wkrótce związkowcy spotkają się, aby omówić dalsze działania ws. PKP Cargo.
– 10 [lipca-red.] spotykamy się ze wszystkimi innymi związkami. Musimy podjąć jakieś radykalne działania, bo nic innego nam już nie pozostaje – zaznaczył gość Radia Maryja.
Całą rozmowę z Henrykiem Grymelem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



