fot. PAP/Maciej Kulczyński

Wrocław: zarzuty dla podejrzanego o pobicie pary Ukraińców

Zarzuty pobicia i stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej postawiła wrocławska prokuratura 27-letniemu Tomaszowi M., podejrzanemu o udział w brutalnym pobiciu pary obywateli Ukrainy. Do zdarzenia doszło w niedzielę we Wrocławiu.

W poniedziałek policja w tej sprawie zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy byli wielokrotnie notowani.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prok. Jakub Dłubacz, przekazał, że pierwszy z zatrzymanych mężczyzn – 27-letni Tomasz M. – usłyszał już zarzuty w Prokuraturze Rejonowej dla Wrocławia Psie-Pole.

„Zarzuty dotyczą m.in. pobicia i stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej, jednocześnie kwalifikując ten czyn jako występek o charakterze chuligańskim” – powiedział prokurator. M. grozi do pięciu lat więzienia.

We wtorek do wrocławskiej prokuratury ma zostać również doprowadzony drugi z zatrzymanych – 45-letni Adam C. Prokurator zamierza mu postawić podobny zarzut do tego, który usłyszał 27-latek.

Do zdarzenia doszło w niedzielę na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, powiedziała, że ofiarami pobicia są 20-latka oraz 21-letni mężczyzna, oboje narodowości ukraińskiej. Na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych widać, jak trzech mężczyzn brutalnie bije Ukraińca oraz jego partnerkę, która próbuje go bronić przed agresorami.

Podejrzewani o to przestępstwo Tomasz M. i Adam C. zostali zatrzymani w poniedziałek wieczorem. Według „Gazety Wyborczej” „jeden z nich to Adam C. ps. Cycu, gangster z więzienną przeszłością i bokser walczący na gołe pięści, a drugi to pseudokibic walczący w MMA”.

Policja szuka trzeciego ze sprawców napaści.

Moment pobicia został zarejestrowany na filmie, który opublikowano w mediach społecznościowych. Ranni kobieta i mężczyzna zostali przewiezieni do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Z opublikowanych zdjęć wynika, że kobieta wymagała szycia rany ucha.

„Początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, później mężczyźni zaatakowali obywatela Ukrainy na ulicy” – powiedziała wcześniej podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Dodała, że w sprawie pojawia się motyw agresji na tle narodowościowym.

PAP

drukuj