fot. PAP/Albert Zawada

H. Dobrowolska: W programie edukacji zdrowotnej usunięta jest normalna rodzina, mówi się o niej jako rodzinie nuklearnej

Spektrum różnorodności, jakie zawarte jest w programie edukacji zdrowotnej – czyli akceptacja odmienności, przeróżne zachęty do eksperymentów, pokazanie dysforii płciowej jako zjawiska już powszechnego, czyli oswajanie z tranzycją, docelowo zaburzenie identyfikacji płciowej w dzieciach – skutkuje zmianami zdrowotnymi u dzieci, między innymi zaburzeniami psychiatrycznymi i masowymi okaleczeniami. Usunięta jest normalna rodzina, mówi się o niej jako rodzinie nuklearnej – mówiła Hanna Dobrowolska z Ruchu Ochrony Szkoły, koordynator w akcji Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało list w sprawie nowego przedmiotu edukacja zdrowotna, który ma wejść do polskich szkół od 1 września tego roku.

– Jestem bardzo poruszona zaangażowaniem księży biskupów w kwestię edukacji zdrowotnej. Nie ukrywamy, że jako społecznicy, rodzice i pedagodzy, od wielu miesięcy nagłaśniamy tę kwestię jako bardzo ważną w życiu społecznym Polski i stanowiącą niezwykle poważne zagrożenie dla przyszłych pokoleń, zarówno w formacji duchowej, jak i zdrowia. List jest kontynuacją wypowiedzi przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski, które już wcześniej wybrzmiewały, głosu niezwykle krytycznego, bardzo jednoznacznie opowiadającego się przeciw temu przedmiotowi. Nie przeciwko zdrowiu uczniów czy dzieci, ale przeciwko fałszywej fladze zastosowanej przez Ministerstwo Edukacji, które pod pozorem edukacji zdrowotnej wprowadza treści seksualizujące, które księża biskupi nazywają wprost jako treści erotyzujące – zaznaczyła Hanna Dobrowolska.

Koordynator w akcji Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły zwróciła uwagę, że choć udział dziecka w przedmiocie edukacja zdrowotna jest dobrowolną decyzją rodziców, to jednak każde dziecko jest zapisane na ten przedmiot odgórnie. Rodzic może co najwyżej wypisać dziecko z przedmiotu edukacja zdrowotna, składając odpowiedni dokument najpóźniej do 25 września. Brak takiej deklaracji jest automatycznym wyrażeniem zgody na udział dziecka w tym przedmiocie.

– To jest mechanizm, który był zastosowany wcześniej w wypadku przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Jednak warto zaznaczyć, że wszyscy byli oswojeni z tym przedmiotem, znali jego treści, funkcjonował przez dwadzieścia kilka lat w polskiej szkole i nie było tutaj żadnych zaskoczeń. Natomiast przeniesienie tego automatu na właśnie tę domniemaną zgodę jest, moim zdaniem, olbrzymią manipulacją i nadużyciem. Księża biskupi zwracają uwagę, że to coś właściwie nowego, bardzo groźnego, bo zawierającego treści demoralizujące i destabilizujące płeć, w przyszłości bardzo groźne dla zdrowia młodego człowieka, który jest wręcz zachęcany do wczesnej inicjacji seksualnej, właśnie te treści są zawarte w programie edukacji zdrowotnej. Ta domniemana zgoda sprawia, że jeżeli sobie tego rodzice wcześniej nie uświadomią, wówczas dzieci pojawiają się na zajęciach – podkreśliła gość Radia Maryja.

Dodała, że oczywiście obowiązkiem dyrekcji jest zorganizowanie spotkań informacyjnych we wrześniu dla rodziców, ale zainteresowanie rodziców tymi spotkaniami, w ogóle wszelkimi wywiadówkami, działaniem na terenie szkoły jest coraz mniejsze. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na mobilizację rodziców, tych którzy wiedzą, z czym jest problem, ażeby wręcz zachęcali do odważnego wyrażenia opinii na temat tego przedmiotu – akcentowała Hanna Dobrowolska.

– To jest nasz wspólny głos, nie tylko biskupów, przedstawicieli Prezydium Konferencji Episkopatu Polski podpisanych pod tym listem, ale także osiemdziesięciu kilku organizacji społecznych. Dlatego zachęcamy wszystkich tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą, zainteresujcie się Państwo szczegółami programu edukacji zdrowotnej. Zobaczycie tam, że usunięta jest normalna rodzina, mówi się o niej jako rodzinie nuklearnej. To jesteśmy my – mama, tata i dzieci – to jest rodzina nuklearna. Oprócz tego mamy rodziny patchworkowe, homorodziny, rodziny rozmaite, wielokulturowe, po prostu całe spektrum różnorodności. Natomiast rodzina, mama, ojciec, kobieta i mężczyzna są całkowicie zmarginalizowani – mówiła koordynator w akcji Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły

Hanna Dobrowolska wskazała, że spektrum różnorodności, jakie zawarte jest w programie edukacji zdrowotnej – czyli akceptacja odmienności, przeróżne zachęty do eksperymentów, pokazanie dysforii płciowej jako zjawiska już powszechnego, czyli oswajanie z tranzycją, docelowo zaburzenia identyfikacji płciowej w dzieciach – skutkuje zmianami zdrowotnymi u dzieci, między innymi zaburzeniami psychiatrycznymi i masowymi okaleczeniami.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Hanny Dobrowolskiej dostępna [tutaj].  

radiomaryja.pl

drukuj