fot. flickr.com

Grupa Azoty będzie mogła produkować własny gaz z węgla

Już niedługo Grupa Azoty może korzystać z gazu, który sama wyprodukuje. Na przełomie listopada i grudnia ma być gotowe studium wykonalności dla budowy instalacji zgazowania węgla w Kędzierzynie-Koźlu.

Władze spółki informują, że wstępne wyniki są obiecujące i wskazują na możliwość realizacji inwestycji. Grupa Azoty jest największym konsumentem gazu w Polsce. Zgazowanie węgla pozwoliłoby wykorzystać surowiec, którego w Polsce jest pod dostatkiem.

Prof. Mariusz Orion Jędrysek, były Główny Geolog Kraju, zauważa, że próby zgazowania węgla są prowadzone od lat 50-tych. Były one podejmowane pod ziemią – wyjaśnia.

Od dawna są trendy, żeby zgazowywać węgiel już w złożu. Z tym, że jest wielki problem: są duże ilości CO – 20-30 proc., ponieważ nie ma idealnie szczelnych struktur geologicznych wtedy, kiedy one są poddane wysokiej temperaturze (zgazowanie to jest ponad 1000 stopni Celsjusza). Powoduje to, że staje się to niebezpieczne. Natomiast to, co robi ZAK – Zakłady Chemiczne – to jest zgazowanie w zamkniętych zbiornikach, specjalnych „piecach” przy ograniczonym dostępie tlenu. (…) I to ma sens, bo jest bezpieczne, jest możliwa nad tym kontrola – wskazuje prof. Mariusz Orion Jędrysek.

Budowa instalacji w Kędzierzynie-Koźlu mogłaby ruszyć w przyszłym roku i potrwać około trzech lat. Prace nad projektem prowadzone są na mocy umowy podpisanej przez Grupę Azoty, Tauron i KGHM.

Inwestycja pokryłaby aż 15 proc. zapotrzebowania Azotów na gaz.  Na całym świecie działa ok. 270 niskoemisyjnych instalacji zgazowania węgla.

RIRM

drukuj