fot. PAP/EPA

Gorące dyskusje o Białorusi w Strasburgu

Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu eurodeputowani – oprócz debaty w sprawie sytuacji na Białorusi oraz jej granicy z Polską – prowadzą kuluarowe rozmowy. Pod lupę brane są m.in. potencjalne konsekwencje dotyczące bezpieczeństwa i sytuacji humanitarnej. Swiatłana Cichanouska publicznie poinformowała europosłów o ostatnich działaniach białoruskiego reżimu.

Parlament Europejski wysłuchał wystąpienia Swiatłany Cichanouskiej w Strasburgu. Lider białoruskiej opozycji nakreśliła europosłom problem wpływu reżimu w jej kraju na białoruskie społeczeństwo, począwszy od sprawy niszczenia mediów publicznych czy gazet, skończywszy na obecnym problemie bezpieczeństwa na granicy z Polską.

– Litwa i Polska stoją teraz przed największym testem, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo. Bądźcie silni – mówiła Swiatłana Cichanouska z mównicy do zebranych w sali plenarnej polityków.

Opozycjonistka podkreśliła, że reżim w Mińsku działa dlatego, że Białorusini się boją. Przytoczyła słowa ludzi, którzy nazywają Łukaszenkę prezydentem, ale jak dobitnie podkreśliła w Parlamencie Europejskim, ten człowiek nim po prostu nie jest. Suwerenność nie jest kartą przetargową – mówiła Swiatłana Cichanouska.

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości analizują obecnie problem działań Białorusi, które jasno wskazują na chęć wykreowania stałego ogniska kryzysu na wschodzie Unii Europejskiej i NATO. Do problemu odniósł się b. wiceprzewodniczący PE, europoseł Ryszard Czarnecki.

– To dobrze, że padły dzisiaj w PE słowa jednoznacznie pokazujące, że Wschód, a więc reżim Łukaszenki, a tak naprawdę schowany w jego cieniu ten, który pociąga za sznurki, czyli pułkownik Putin chcą zainstalować ognisko trwałego niepokoju i dywersji na granicy z Polską, która jest jednocześnie granicą z Unią Europejską. Myślę, że niektórym politykom Zachodu dzięki tej mowie może wreszcie spadną łuski z oczu – powiedział europoseł Ryszard Czarnecki.

Sesja plenarna parlamentu Europejskiego zakończy się w czwartek po godzinie 16.00.

Dawid Nahajowski, Strasburg/RIRM

drukuj