GŁOS OBYWATELA. PARYŻ – JA TEGO NIE CHCĘ

Ostatnie wydarzenia, to olbrzymia tragedia. Szczere wyrazy kondolencji dla rodzin ofiar zamachów w Paryżu.

Szanowni Państwo, ciska się wyraźne spostrzeżenie, że to wynik niedorzecznej polityki państw europejskich. Widzą to obywatele Polski i innych państw Europy, a nie dostrzegają główni politycy Unii Europejskiej. Od kilku miesięcy obserwujemy dziwne wydarzenia na zachodzie Europy. Wielkie niezadowolenie z tytułu napływu tzw. uchodźców z państw afrykańskich i Bliskiego Wschodu, częste z ich strony akty agresji wobec obywateli i urzędników reprezentujących miejscowe władze, niezwykłą, wręcz groteskową słabość aparatu bezpieczeństwa państw EU i posuwanie się do ataków terrorystycznych, niosących śmierć niewinnym mieszkańcom. Zaznaczam, nie możemy równą miarą traktować wszystkich uchodźców, patrzeć na nich jak na potencjalnych terrorystów, wrogów. W ich rodzinnych stronach dzieją się wielkie tragedie.

Zamachy, to zdecydowane akty agresji, które mają z jednej strony zastraszyć miejscowych, a z drugiej ukazać siłę i możliwości rażenia w różnych momentach mieszkańców terenów państw europejskich. Niestety to dowody na to, iż państwa, które doprowadziły do tak wielkiego, niczym rzeczywistym nieuzasadnionego pozwolenia na zamieszkiwanie swoich terenów przez przybyszy, wśród których niestety są zwolennicy walki i przemocy, pokazuje błędy tej politycznej postawy. Tyle ofiar, można ich było uniknąć. Niestety, infantylizm dominujących polityków europejskich, ukrywany pod fartuszkiem “miłości bliźniego”, “budowania odrealnionej polityki miłości” to jak widać samobójcza droga dla Europy. My, Polacy musimy wyraźnie powiedzieć: pomoc uchodźcom tak, ale u nich w ich rodzinnych stronach, finansowa, a nawet wojskowa. Nie może być zgody na “masowe wycieczki” uchodźców do Europy, gdyż to rodzi okrutne tragedie i wznieca konflikty. Nie wymagam już rozsądnych decyzji od władz Francji, Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii, gdyż żyjące tam wspólnoty islamskie nadal obce kulturowo są tak silne, iż nie może być mowy u nich o racjonalnej polityce bezpieczeństwa, niestety oni sami stali się zakładnikami islamu!!! Taka jest prawda.

Historia jest nauczycielką życia. Nie ma żadnego powodu, aby Polska i inne państwa Europy Środkowej naginały się do żądań państw zachodniej Europy o przyjmowanie uchodźców. Nie bądźmy hipokrytami.

Musimy działać zdecydowanie dla dobra Nas, obywateli Rzeczypospolitej. Jest kwestią czasu: na granice muszą wrócić stałe kontrole, patrole będą dla naszego dobra, musimy odbudować profesjonalnie struktury bezpieczeństwa i zdecydowanie powiedzieć nie dla imigrantów (ponadto mamy obowiązki wobec Polaków oczekujących na powrót do kraju, to nasz obowiązek).

Słyszę to ciągłe straszenie “żadne miasto nie jest bezpieczne”, czytaj nikt. A co do tej pory robili nasi politycy z PO-PSL, przecież podobno przez 8 lat działali, czy to były tylko czary. Błagam o głos rozsądku, o mądre decyzje, nie powielajmy błędów innych. BUDUJMY SILNE I SPRAWNE PAŃSTWO DLA OBYWATELI.

Dariusz Piotr Kucharski

Autor jest doktorem historii, zajmuje się Polakami na Wschodzie, polityką wschodnią RP, administracją państwową, jest autorem szeregu publikacji i analiz.

 

drukuj