Fundusz Dopłat otrzymał dodatkowe środki
Rząd zwiększa zasoby Funduszu Dopłat, który dofinansowuje budowę mieszkań dla osób o niższych dochodach. Samorządy mogą uzyskać dopłatę w wysokości nawet 80 procent, także na budowę mieszkań dla uchodźców.
Rząd przyjął projekt nowelizacji kilku ustaw dotyczących finansowania programów mieszkaniowych. Zmiany mają pobudzić budowę mieszkań dostępnych dla osób najbiedniejszych – wyjaśnia wiceminister rozwoju i technologii, Piotr Uściński.
– Projekt daje dosyć szerokie ułatwienia w finansowaniu budownictwa społecznego. Najważniejszą rzeczą jest uruchomienie dodatkowego 1,2 mld zł na Fundusz Dopłat – mówi wiceminister Piotr Uściński.
Środki nie zostały wykorzystane w ramach Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, a pochodziły z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa. Teraz będą dostępne dla samorządów i organizacji pożytku publicznego, m.in. na budowę mieszkań komunalnych na wynajem, mieszkań wspomaganych i interwencyjnych, a także noclegowni czy schronisk dla bezdomnych.
– Towarzystwa Budownictwa Społecznego i Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe, gdzie można uzyskać dofinansowanie do 35 proc. kosztów inwestycji, a także dla budownictwa komunalnego. Na nowopowstające budynki komunalne czy remonty pustostanów gminy mogą uzyskać 80 proc. kosztów inwestycji – informuje wiceminister rozwoju i technologii.
Rząd wprowadza ponadto nowy mechanizm finansowania programu budownictwa socjalnego i komunalnego. Chce pozyskiwać środki ze sprzedaży skarbowych papierów wartościowych. Jeśli koszt inwestycji wzrośnie w trakcie realizacji, możliwe będzie zwiększenie państwowego dofinansowania. Z rządowego wsparcia regularnie korzysta Gdańsk.
– Dotychczasowe wsparcie, szczególnie kierowane przesz Bank Gospodarstwa Krajowego, to było bardzo istotne wsparcie. (…) Również w obecnej kadencji ponad tysiąc mieszkań zostanie wybudowanych, również ze wsparciem rządowym – mówi wiceprezydent miasta, Piotr Grzelak.
W całej Polsce na mieszkania komunalne wciąż czekają tysiące potrzebujących rodzin. O sytuacji we Wrocławiu mówi Wojciech Koerber z tamtejszego urzędu miasta.
– Aktualnie liczba wnioskodawców ubiegających się o umieszczenie na liście oczekujących na mieszkanie z zasobu komunalnego we Wrocławiu wynosi około 1,6 tys. osób – informuje Wojciech Koerber.
Problem może się pogłębiać. Zakup własnego mieszkania w Polsce to co raz większe wyzwanie. Ceny wciąż rosną, a kredyty z powodu wysokich stóp procentowych są mniej dostępne. Według ekonomistów w tym roku ceny mieszkań mogą się zwiększyć o dziesięć procent. Dr Mariusz Sokołek, ekonomista, wskazuje, że to skutek pandemii oraz problemów z dostępem do surowców.
– Chodzi o koszty produkcji. (…) Polega to na co raz wyższych cenach, przede wszystkim materiałów budowlanych, a w tym przede wszystkim stali i nieosiągalności tego surowca – wyjaśnia dr Mariusz Sokołek.
Ceny będą rosły dopóki rosnąć będzie zainteresowanie mieszkaniami – zaznacza dr Bartłomiej Gabryś, ekonomista. Popyt mogą napędzić również uchodźcy, którzy będą chcieli pozostać w Polsce na stałe.
– Dopływ na rynek około miliona osób, które będą poszukiwały mieszkania, to ogromna siła po stronie popytu, która nie zostanie tak łatwo zaspokojona przez stronę podażową. To na pewno przełoży się na wzrost kosztów – podkreśla dr Bartłomiej Gabryś.
Rosną również ceny mieszkań na wynajem. W największych miastach jest co raz mniej dostępnych ofert.
TV Trwam News



