Fundacje pro-life organizują dziś w Sejmie konferencję poświęconą tzw. syndromowi poabrocyjnemu 

W Sejmie odbędzie się dziś konferencja pt. „Dziecko we wstępnej fazie rozwoju”. Naukowa debata dotyczyć ma m.in. problemu tzw. syndromu poaborcyjnego i sposobów jego leczenia. Eksperci podkreślają, że problem tzw. aborcji i jej skutków jest bagatelizowany.

Współczesna medycyna klasyfikuje dziecko poczęte jako płód, natomiast prawo unijne nazywa tzw. aborcję prawem reprodukcyjnym.

Ks. Ryszard Halwa, założyciel Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia, podkreślił, że syndrom poaborcyjny niesie ze sobą wiele negatywnych skutków psychicznych dla kobiety.

– Wiemy, że w Izraelu jest tzw. Ściana Płaczu. Tam osoby, które doświadczyły aborcji – wierzący czy niewierzący – właśnie płaczą. Występują później różne konsekwencje psychiczne. Często jest tak, że te osoby we śnie widzą swoje dziecko, które zabiły. Budzą się zalane potem. Takie są manie prześladowcze. Wiem to z doświadczenia jako spowiednik i równocześnie z różnych listów oraz mailów, które przesyłają ci ludzie – akcentował ks. Ryszard Halwa.

Organizatorami konferencji są Fundacja SOS Obrony Poczętego Życia i Fundacja Edukacja przez Media. Współorganizatorami wydarzenia są poseł Jan Klawiter, Instytut Ordo Caritatis oraz Fundacja Życia i Rodziny.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął europoseł Marek Jurek.

RIRM

drukuj