fot. PAP/EPA

Francja zintensyfikuje walkę z muzułmańskimi ekstremistami

Nie milkną echa tragedii, jaka rozegrała się kilka dni temu we Francji. W związku z zabójstwem tamtejszego nauczyciela na tle religijnym przed sądem staną dziś kolejne osoby.

Ta informacja wstrząsnęła nie tylko Francją, ale i całym światem. W miniony piątek nauczyciel historii Samuel Paty został brutalnie zamordowany przed gimnazjum na przedmieściach Paryża przez 18-letniego Czeczena Abdullaha Azanowa. Chłopak chciał ukarać nauczyciela za pokazywanie swoim uczniom  karykatur proroka Mahometa na lekcji obywatelskiej poświęconej wolności słowa. Wkrótce po zamachu napastnik został zastrzelony przez policję, co przyczyniło się do gróźb pod adresem funkcjonariuszy.

„Zabiłeś mojego czeczeńskiego brata. Wszyscy będziecie skakać, to dopiero początek!” – głosi fragment anonimowej wypowiedzi, jaka trafiła do służb.

Wczoraj tysiące Francuzów wyszło na ulicę, by w ciszy oddać hołd zmarłemu nauczycielowi.

– To było poruszające. To bycie razem – mówiła licealistka.

– Ważne było, aby być tego częścią z miejsca, w którym stoimy. Było to przesłanie wyrażające solidarność z nauczycielami, hołd dla Samuela, a także sposób na powiedzenie „nigdy więcej” – powiedział Mourad Dali, nauczyciel.

– Myśleliśmy, że żyjemy w wolnym kraju, w wolnym społeczeństwie, ale niestety nie. Nie ma słów, żeby opisać to, co się stało. To jest obrzydliwe, naprawdę obrzydliwe. Ludzie, jesteśmy naprawdę dziwną rasą – stwierdził Frank Paris, uczestnik manifestacji.

W ostatnich dniach francuski rząd zintensyfikował działania przeciwko islamistycznemu ekstremizmowi. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że lokalna grupa zaangażowana w ścięcie nauczyciela zostanie rozwiązana.

– Nasi obywatele muszą być dziś chronieni. Nasi obywatele, których religią jest islam, muszą być chronieni w naszym kraju przed tym złem, jakim jest radykalny islam. Wolą islamistów, wolą ideologów jest właśnie obrócić część naszych obywateli z powodu ich religii przeciwko Republice. Nie możemy do tego dopuścić – oznajmił prezydent Francji.

Zamordowany nauczyciel Samuel Paty otrzyma dziś na Sorbonie hołd narodowy. Z kolei przed francuskim sądem stanie dziś 7 osób, w tym Brahim C., ojciec uczennicy, który prawdopodobnie wydał na nauczyciela „fatwę” – edykt religijny obowiązujący muzułmanów, co mogło skłonić Azanowa do zabójstwa. Dziewięć osób zostało wypuszczonych z aresztu bez postawienia im zarzutów.

TV Trwam News

drukuj