fot. flickr.com

Francja: Trwa kryzys migracyjny

Europejscy politycy wracają do tematu kolejnych fali migracjach. Francja w tym roku odnotowała wzrost wniosków o azyl, dlatego premier kraju po raz pierwszy zapowiedział możliwość wprowadzenia kwot migrantów.

Francuskie Zgromadzenie Narodowe rozpoczęło debatę na temat nielegalnych imigrantów. Rozmowy wzbudziły wiele kontrowersji.

– Francuski system azylowy jest nasycony i to tak, jakbyśmy odczuwali opóźnione skutki kryzysu z lat 2015-2016. Dane są jasne i niezaprzeczalne. W 2018 roku Francja zarejestrowała 123 tys. wniosków o azyl, co oznacza wzrost o 22 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, nawet, gdy w tym samym czasie liczba wniosków spadła o 10 proc. w pozostałej części Europy – zaznaczał francuski premier Eduard Philippe.

Obywatele kraju wciąż podkreślają, że napływ imigrantów powiela ich obawy o bezpieczeństwo. Dlatego ograniczenie przyjmowanych cudzoziemców wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

– Dzisiaj prowadzimy wyjątkowo ścisłe kontrole na lotniskach. Niektóre zewnętrzne granice Unii Europejskiej są nadal źle strzeżone. To sprawia, że nie mamy kontroli na trasach nielegalnej imigracji. Wiemy, jak trudna jest ochrona. W tej chwili nie mamy zorganizowanych i skutecznych przepisów między państwami członkowskimi w celu utrzymania praw azylu – mówił minister spraw wewnętrznych we Francji Christophe Castaner.

Kwestia imigrantów wciąż wywołuje wiele kontrowersji we francuskim rządzie, dlatego decyzja premiera Eduardo Philippe’a o możliwym wprowadzeniu kwot spotkała się z falą krytyki wśród innych polityków i mediów.

TV Trwam News

drukuj