fot. PAP/Marcin Bielecki

Fala powodziowa na Odrze zagrożeniem m.in. dla Głogowa oraz Nowej Soli

Kolejne miasta szykują się na falę powodziową na Odrze. Istnieje duże ryzyko, że woda przeleje się przez wały w Głogowie. Wyrządziła już szkody w Ścinawie. Kulminacja z Odry nie nałoży się na falę z rzeki Bóbr i Nysy Łużyckiej.

Szczyt fali powodziowej w Ścinawie prognozowany jest na najbliższe godziny.

– Zapadła decyzja o zamknięciu mostu w miejscowości Ścinawa. To nastąpiło ok. godz. 14.00 – poinformował minister infrastruktury, Dariusz Klimczak.

Wyznaczony został objazd; wysoki poziom Odry może uszkodzić konstrukcję mostu. Przeprawa, zgodnie z komunikatem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu, jest zamknięta do odwołania.

„Ponowne otwarcie mostu nastąpi po spadku wysokiego poziomu wody i dokonaniu oceny stanu obiektu” – poinformowała GDDKiA we Wrocławiu.

W nocy lokalne media informowały, że woda wyrządza już pierwsze szkody.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że fala kulminacyjna na Odrze jest szczególnie niebezpieczna dla małych wiosek położonych między Wrocławiem i Nową Solą. Często albo nie ma tam wałów, albo są one zniszczone lub niskie. W Prawikowie w nocy mieszkańcy wciąż walczyli o to, by zatrzymać żywioł.

Podjęta została decyzja o ewakuacji. W sobotę rano sytuację w Prawikowie relacjonował dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Robert Czerniawski.

– Wiem, że zarządzono odejście od uszczelniania wałów, one tak przeciekają; ze względu na niebezpieczeństwo – wyjaśnił Robert Czerniawski.

Niepokojące sygnały dotyczą Głogowa.

– Dotarła do nas informacja o Głogowie, że tam woda może być bardzo wysoka – zaznaczył premier Donald Tusk.

Fala powodziowa ma dotrzeć do miasta w poniedziałek rano. Woda wzrośnie jeszcze o metr.

– Tam jest ryzyko przelania się przez wały; bardzo blisko korony wału może sięgać woda – podkreślił dyrektor IMGW.

Miasto robi co może, by obronić się przed powodzią.

– Do Głogowa zostało wydanych ostatnio ponad 300 tys. sztuk worków, a od początku zagrożenia 650 tys. – poinformował Maciej Awiżeń, wojewoda dolnośląski.

Wysoki poziom wody będzie stanowił duże zagrożenie dla Nowej Soli.

– Będziemy mieli wzrost o 180 cm od stanu obecnego – wskazał Robert Czerniawski.

Woda powoli opada we Wrocławiu. Dotyczy to Odry i Bystrzycy – przekazał prezydent miasta, Jacek Sutryk.

– Nie odczuliśmy na szczęście tego podwyższonego znowu do 70 metrów sześciennych na sekundę zrzutu ze zbiornika w Mietkowie – zaznaczył Jacek Sutryk.

Wokół zbiornika w Mietkowie mocno koncentruje się uwaga Wód Polskich.

– On w tej chwili jest przez nas monitorowany. Chodzi o to, żeby nie nastąpiły jakieś przesiąki, ponieważ on już długo trzyma wodę – tłumaczyła Joanna Kopczyńska, prezes Wód Polskich.

W 53 procentach wypełniony jest zbiornik w Raciborzu.

TV Trwam News

drukuj