Fabryka Broni „Łucznik” w kryzysie. PiS domaga się składania przez rząd zamówień od radomskiego zakładu
Prawo i Sprawiedliwość domaga się od rządu natychmiastowych zamówień od Fabryki Broni „Łucznik”. Zaapelował dziś o to poseł Przemysław Czarnek.
Radomski zakład staje w obliczu kryzysu, a pracownikom grożą zwolnienia. Wszystko przez brak zamówień na sprzęt wojskowy ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej. W efekcie bez pracy może pozostać ok. 140 osób spośród 600 zatrudnionych. W tym miesiącu wygasną kontrakty na karabinki Grot dla resortu obrony i Agencji Uzbrojenia.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, podczas konferencji przed siedzibą firmy wskazuje, że rząd mógłby wykorzystać na zamówienia środki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
– Dlaczego z 20 mld zł, które są w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, (…) nie zlecono zamówienia w radomskim „Łuczniku”? Dlaczego zostawia się polskie firmy, polski przemysł zbrojeniowy bez zamówień ze strony państwa? To jest celowe działanie polskiego państwa pod rządami Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050, aby zniszczyć polski przemysł – mówi poseł Przemysław Czarnek.
💬 Wiceprezes PiS @CzarnekP: Na przeżycie Łucznika potrzeba rocznie zamówień na 40 tys. sztuk karabinków Grot. Dlaczego z 20 mld, które zostały w 2024 i 2025 nie złożono zamówienia? Dlaczego zostawia się polskie firmy i polski przemysł? To jest obraz nędzy i rozpaczy polskiego… pic.twitter.com/qmWgZoIM8O
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) April 20, 2026
Były minister edukacji narodowej podkreśla, że obecnie rządzący odpowiedzą za brak zamówień dla radomskiego „Łucznika”.
RIRM




