fot. PAP/Piotr Polak

Fabryka Broni „Łucznik” w kryzysie. PiS domaga się składania przez rząd zamówień od radomskiego zakładu

Prawo i Sprawiedliwość domaga się od rządu natychmiastowych zamówień od Fabryki Broni „Łucznik”. Zaapelował dziś o to poseł Przemysław Czarnek.

Radomski zakład staje w obliczu kryzysu, a pracownikom grożą zwolnienia. Wszystko przez brak zamówień na sprzęt wojskowy ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej. W efekcie bez pracy może pozostać ok. 140 osób spośród 600 zatrudnionych. W tym miesiącu wygasną kontrakty na karabinki Grot dla resortu obrony i Agencji Uzbrojenia.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, podczas konferencji przed siedzibą firmy wskazuje, że rząd mógłby wykorzystać na zamówienia środki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

– Dlaczego z 20 mld zł, które są w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, (…) nie zlecono zamówienia w radomskim „Łuczniku”? Dlaczego zostawia się polskie firmy, polski przemysł zbrojeniowy bez zamówień ze strony państwa? To jest celowe działanie polskiego państwa pod rządami Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050, aby zniszczyć polski przemysł – mówi poseł Przemysław Czarnek.  

Były minister edukacji narodowej podkreśla, że obecnie rządzący odpowiedzą za brak zamówień dla radomskiego „Łucznika”.

RIRM

drukuj