fot. PAP/ Tomasz Gzell

Europosłowie z komisji petycji odrzucili wniosek ws. zbadania azylu Romanowskiego na Węgrzech

Komisja petycji Parlamentu Europejskiego odrzuciła wniosek o zajęcie się sprawą udzielenia przez Węgry azylu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości, Marcinowi Romanowskiemu.

Koordynatorzy grup politycznych Parlamentu Europejskiego jeszcze we wtorek rano dali zielone światło dla zwołania w styczniu w trybie pilnym posiedzenia komisji petycji ws. Marcina Romanowskiego. Domagał się tego europoseł KO, Dariusz Joński. Celem wniosku było wezwanie Komisji Europejskiej m.in. do zbadania legalności decyzji rządu w Budapeszcie o przyznaniu politykowi PiS azylu politycznego oraz wystosowania do węgierskich władz apelu do niezwłocznego przekazania Marcina Romanowskiego organom polskim. Europosłowie z komisji petycji w głosowaniu późnym popołudniem odrzucili jednak wniosek o zajęcie się tą sprawą. Europoseł PiS, Arkadiusz Mularczyk, zauważył, że do takiego obrotu sprawy przyczyniła się nieobecność polityków KO na posiedzeniu komisji.

Na tej komisji petycji grupa parlamentarzystów, także z EKR-u, ale nie tylko, sprzeciwiła się takiej procedurze badania przez Parlament Europejski czy Komisję Europejską tych wniosków azylowych i wniosła o odrzucenie tej petycji. I tak się stało. Poseł Joński na tę komisję nie przyszedł. Nie przyszedł nikt z Koalicji Obywatelskiej. W związku z powyższym ten wniosek upadł. I to była dosyć zabawna historia, bo ci posłowie ogłaszają to w mediach społecznościowych, nakręcają jakieś rolki, filmiki, jak to będą rozliczać Polskę i Węgry. Po czym na komisję nie przychodzą i ten wniosek finalnie po prostu upadł. Czyli także w perspektywie co najmniej kilku miesięcy ta sprawa, można powiedzieć, jest odłożona – powiedział Arkadiusz Mularczyk.

Europoseł KO, Dariusz Joński, zapowiedział ponowne złożenie wniosku. Według niego, wczorajsze głosowanie, przesunęło sprawę Marcina Romanowskiego o dwa, trzy tygodnie.

RIRM

drukuj