Eksperci obawiają się, że polskie służby specjalne mogą nie zapewnić bezpieczeństwa inwestycjom o charakterze strategicznym
Eksperci obawiają się, że polskie służby specjalne w obecnej kondycji mogą nie zapewnić bezpieczeństwa inwestycjom o charakterze strategicznym – podaje Dzienników Gazeta Prawna. Chodzi o planowaną przez Polską Grupę Zbrojeniową budowę nowych fabryk amunicji. Eksperci wskazują, że nasza infrastruktura będzie obiektem zainteresowania służb z Rosji i Białorusi.
Tymczasem Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego mają braki kadrowe. Eksperci jako jedno z rozwiązań proponują powołanie nowej agencji wywiadowczej.
Prezydencki doradca, b. rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, podkreślił, że należy uzdrowić ABW i SKW, a nie tworzyć nowe służby.
– Trzeba naciskać rząd, żeby on rzeczywiście zaczął zarządzać służbami specjalnymi tak, żeby one wykorzystywały swój potencjał do zabezpieczania polskich interesów. Moim zdaniem powoływanie kolejnych służby jest mrzonką. To jest fałszywa droga. Nie ma tutaj potrzeby budowy nowych formacji, ale jest potrzeba uzdrowienia tych formacji, które w tej chwili funkcjonują. Niestety obecny rząd nie jest zainteresowany ofensywnymi działaniami polskiego kontrwywiadu. Rzeczywiście można mieć obawy, czy jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo również takich inwestycji, jak polski atom, budowa nowych linii produkcyjnych w polskiej zbrojeniówce – zaznaczył Stanisław Żaryn.
Gazeta przypomina, że Polska Grupa Zbrojeniowa chce pozyskać blisko 2,5 mld zł z Funduszu Inwestycji Kapitałowych na nowe fabryki amunicji. Plany zwiększenia produkcji ma też m.in. Grupa Niewiadów oraz spółka Polska Amunicja.
RIRM



