fot. PAP/EPA

Egipt: 23 ofiary śmiertelne niedzielnej katastrofy kolejowej

Egipska prokuratura poinformowała we wtorek, że w wyniku wykolejenia się w niedzielę pociągu pasażerskiego na północ od Kairu zginęły 23 osoby, a 139 zostało rannych. Wcześniej władze informowały o 11 zabitych i 100 rannych.

Do katastrofy doszło w prowincji Al-Kaljubijja. Pociąg jechał ze stolicy Egiptu do miasta Al-Mansura.

Nadal nie wiadomo, co było przyczyną wykolejenia się składu.

W związku z wypadkiem, jak wynika z komunikatu egipskiej prokuratury, policja zatrzymała 23 osoby, w tym maszynistę oraz innych pracowników kolei i urzędników.

25 marca w katastrofie kolejowej w pobliżu miasta Tahta, gdy doszło do zderzenia dwóch pociągów, zginęło co najmniej 20 osób, a prawie 200 zostało rannych. Prokuratura podała, że przyczyną marcowej katastrofy, która wywołała oburzenie w całym kraju, były rażące zaniedbania pracowników kolei.

Wypadki kolejowe są częste w Egipcie, gdzie kolej ma opinię niedbającej o sprzęt i niewłaściwie zarządzanej. Rząd poinformował, że rozpoczął szeroko zakrojoną akcję modernizacji kolejnictwa.

Najbardziej tragiczna katastrofa kolejowa w Egipcie miała miejsce w 2002 roku, gdy 200 osób zginęło w pożarze nocnego pociągu, który jechał z Kairu na południe kraju.

PAP

drukuj