fot.PAP/Jakub Kaczmarczyk

E. Witek: Ta kampania i te wybory toczą się o wolność

Ta kampania i te wybory toczą się o wolność – mówiła w czwartek w Śremie (Wielkopolskie) marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Wolność, to jest także nasze prawo, Polaków, do tego żebyśmy sami mogli decydować, w jakim kierunku chcemy się rozwijać – wskazała.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek w trakcie spotkania z mieszkańcami Śremu podkreśliła, że „to jest wyjątkowy czas i te wybory dzieją się w wyjątkowym czasie”.

Jak mówiła: „to jest właściwie, jak obliczyłam, najdłuższa kampania wyborcza ze wszystkich, jakie się do tej pory odbyły. Ona trwa już pięć miesięcy, bo tak naprawdę rozpoczęła się w lutym tego roku. Pamiętacie państwo, wybory miały się odbyć w maju; nie będę już wracać do tego, dlaczego się tak nie stało, ale właściwie wiemy, że powodem głównym była chęć wymiany kandydata (KO) pani marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na pana Rafała Trzaskowskiego” – dodała.

Elżbieta Witek zaznaczyła, że tegoroczne wybory nie toczą się tylko i wyłącznie o to, kto zostanie prezydentem Polski na koleją kadencję, ale – jak wskazała – ta kampania i te wybory toczą się „o wolność dla nas Polaków bardzo szeroko rozumianą”.

Marszałek Sejmu przypomniała, że rządy prezydenta Andrzeja Dudy i Zjednoczonej Prawicy „zaczęły się od wolności wyboru – przez państwa – czy chcecie pracować dłużej, czy chcecie przejść wcześniej na emeryturę. Daliśmy rodzicom wolność wyboru, czy chcą żeby dzieci 6-letnie poszły do szkoły do pierwszej klasy, czy żeby pozostały i uczyły się nadal w przedszkolu. Ale wolność proszę państwa, to jest jeszcze coś innego” – mówiła.

Elżbieta Witek wskazała, że wolność to także fakt, że możemy się szybko komunikować, przemieszczać się po dobrych drogach, wybrać, gdzie chcemy mieszkać, jaką pracę chcemy wykonywać, gdzie chcemy żeby kształciły się nasze dzieci.

„To jest także wolność. Ale żeby tę wolność ludziom dać, to trzeba zadbać o to, żeby w całej Polsce, wszyscy nasi obywatele mieli dokładnie takie same możliwości realizowania własnych planów, ambicji, zamierzeń” – dodała.

Marszałek Sejmu wskazała, że za rządów PO-PSL mówiono, że „trzeba kierować środki do dużych miast; one się mają rozwijać i to w jakiś sposób będzie spływało na tą Polskę powiatową, ten dobrobyt. Ale ten dobrobyt nigdy na Polskę powiatową nie spłynął”. Elżbieta Witek mówiła, że duże miasta się rozwijały, ale w tej Polsce powiatowej „zwijane były” linie kolejowe, przystanki autobusowe, czy linie autobusowe, „ta Polska powiatowa była zwijana”.

„I jakiż to jest rozwój? Przecież my jesteśmy obywatelami takimi samymi” – dodała.

Wskazała, że wolność to jest także „nasze prawo, Polaków, do tego żebyśmy sami mogli decydować, w jakim kierunku chcemy się rozwijać”.

„To jest nasze prawo podjęcia decyzji, że nie chcemy pytać Rosjan, czy wolno nam wpłynąć na nasze wody, tylko przekop Mierzei Wiślanej – to nam daje wolność” – wskazała.

Marszałek Sejmu zaznaczyła również, że wolność to też możliwość rozwoju całego kraju, o czym mówi w swojej kampanii Andrzej Duda.

„My się z nim zgadzamy, wspieramy go, dlatego, że tylko przy współpracy prezydenta z rządem i z większością sejmową – jesteśmy w stanie realizować dalej nasze plany, zamierzenia, które są cały czas realizowane z myślą o Polakach” – zaznaczyła.

Elżbieta Witek podkreśliła, że już teraz, po pięciu latach prezydentury Andrzej Duda „z podniesioną głową może stanąć na przeciwko swoich wyborców i powiedzieć, że wypełnił swoje zobowiązanie składane w kampanii 2015 roku”.

Jak mówiła, „nieczęsto się zdarza w polityce, żeby politycy dotrzymywali słowa, zwłaszcza w tak ważnych, fundamentalnych dla Polaków sprawach”.

„A wtedy, kiedy Andrzej Duda jeździł i spotykał się z wyborcami, ale także my spotykaliśmy się z ludźmi, słyszeliśmy, że to co najbardziej ich bolało, to zlekceważenie ich głosu i podniesienie wieku emerytalnego. To było naprawdę szkodliwe dla wszystkich Polaków, ale szczególnie dotkliwe dla kobiet. Zwłaszcza dla tych, które pracują i mieszkają na wsi” – powiedziała.

Elżbieta Witek podkreśliła, że podobnie, jak w kampanii prezydenckiej w 2015 roku, także teraz dla prezydenta bardzo ważne są spotkania z mieszkańcami Polski.

„Po całej pięcioletniej kadencji Andrzej Duda wciąż spotyka się z Polakami, dlatego, że nie ma nic cenniejszego niż bezpośrednia rozmowa z rodakami, bo wtedy można usłyszeć, czy idziemy w dobrym kierunku, czy trzeba coś naprawić. (…) I Andrzej Duda nie tylko słuchał. Andrzej Duda usłyszał, co państwo do niego mówiliście i obdarzyliście go państwo olbrzymim kredytem zaufania – i on ten kredyt spłacał przez pięć lat. Wywiązał się ze swoich zobowiązań, a rok później w 2016 roku państwo zaufaliście nam jako formacji” – zaznaczyła.

„Głównymi celami, jakie stawialiśmy sobie w 2015 roku, w 2016 roku, było to, co stanowi bazę, fundament naszego narodu, czyli polska rodzina” – podkreśliła i przypomniała programy m.in. Rodzina 500 plus, czy 13-tą emeryturę. Dodała, że polska rodzina „jest, była i będzie największą wartością”.

Elżbieta Witek zaznaczyła, że aby nadal rozwijać Polskę, niezbędny jest wybór prezydenta, który poza własną inicjatywą ustawodawczą, ma za sobą także większość sejmową. Mówiła również, że w trudnych czasach, związanych m.in. z epidemią koronawirusa, ale także np. ponowną dyskusją o relokacji imigrantów, niezwykle ważne jest aby spójne i jednolite było polskie stanowisko także w sprawach międzynarodowych.

W trakcie wizyty w Wielkopolsce, marszałek Sejmu Elżbieta Witek spotka się także z mieszkańcami Gniezna i Nowego Tomyśla.

PAP

drukuj