
Obraz autorstwa Freepik
E. Kowalewska: Prawie 70 proc. polskiego społeczeństwa mówi „nie”, jeśli chodzi o zabicie nienarodzonego dziecka na żądanie, na życzenie czy ze względu na trudną i osobistą sytuację kobiety
W marcu opublikowano kolejne badania CBOS nt. tego, jak polskie społeczeństwo odnosi się do tematu zabijania nienarodzonych dzieci. Okazało się, że prawie 70 proc. naszego polskiego społeczeństwa mówi „nie”, jeśli chodzi o aborcję na żądanie, na życzenie czy ze względu na trudną i osobistą sytuację kobiety. To jest przeważająca część społeczeństwa i Lewica o tym wie, bo jedynie może rzucać kłamstwami. Jest to walka o świadomość społeczną, by wpłynąć na sposób myślenia Polaków – powiedziała Ewa Kowalewska, dyrektor Human Life International Polska, członek zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Sejm rozpoczął prace nad czterema projektami ustaw, które mają zliberalizować prawo w zakresie tzw. aborcji, czyli zabijania dzieci nienarodzonych. Dwa z nich przygotowała Lewica. Po jednym przygotowały Trzecia Droga i Koalicja Obywatelska. [czytaj więcej]
#Sejm debatuje nad projektami liberalizującymi dostęp do mordowania nienarodzonych dzieci https://t.co/dyHv3dewST
— Radio Maryja (@RadioMaryja) April 11, 2024
Gość Radia Maryja zwróciła uwagę, że wszelkie projekty dotyczące nieograniczonego dostępu do zabijania nienarodzonych dzieci wywodzą się ze środowiska Lewicy czy radykalnych feministek.
– Projekt, który złożyli posłowie PO, idzie jeszcze dalej. Jest to przerażające. W Polsce mieliśmy 37 lat aborcji na życzenie. To praktycznie było narzucone przez Związek Radziecki. W 1956 r. to weszło i nie mieliśmy nic do powiedzenia. Szacowaliśmy, że ok. 20 mln polskich dzieci zostało zabitych z tego powodu. Później przyszedł okres zmian i myślę, że wielu ludzi pamięta, kiedy II zjazd Krajowy „Solidarności” (1990 rok) przyjął uchwałę, iż należy chronić życie, że należy chronić matkę. To było trzy lata przed tym, kiedy udało nam się zmienić prawo i weszła Ustawa o planowaniu rodziny – przypomniała dyrektor Human Life International Polska.
Ewa Kowalewska zaznaczyła, że w styczniu 2024 r. minęło 31 lat, kiedy nie można zabić nienarodzonego dziecka ot tak, po prostu.
– Okazuje się, że jednak presja z Zachodu, presja z Unii Europejskiej, z Parlamentu Europejskiego, presja Lewicy, chce przywrócić to, co było. Odbywa się to pod flagami wolności, wyzwolenia (…). Pamiętam czasy, kiedy obowiązywała ustawa z 1956 r. i pamiętam, jakie to miało skutki dla społeczeństwa. To jest moje osobiste doświadczenie i miałam to również w najbliższej rodzinie. Były kobiety, które po prostu były zagubione, które były w zespole poaborcyjnym, co powodowało wieloletnią depresję. Te kobiety nie były w stanie wziąć na ręce dziecka, atakowały, a nawet były agresywne wobec kobiet w ciąży, wobec matek z małymi dziećmi. Były one nieżyczliwe wobec innych ludzi, bo to w nich siedziało. Nasi kapłani mówili, że grzech aborcji pojawiał się w konfesjonale non stop i praktycznie te kobiety nie były w stanie zawierzyć Panu Bogu, że im wybaczył. To non stop wracało. Za każdym razem spowiadały się z tego (z zabicia nienarodzonego dziecka – red.), bo nie były w stanie wyrzucić z siebie tej olbrzymiej traumy i poczucia, że zrobiły źle – podkreśliła gość audycji „Aktualności dnia”.
Zdaniem członka zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia to, co aktualnie dzieje się w Polsce, „to gra polityczna, bo cierpieniem kobiet oni się w ogóle nie interesują”. Warto pamiętać, że embrion ludzki jest w prawie europejskim chroniony i do tego powinniśmy się odwoływać – dodała.
– Koalicja rządząca też nie jest jednolita w tej sprawie. Lewica, która otrzymuje małe wsparcie społeczne, opiera się tylko i wyłącznie na programie proaborcyjnym i wmawia, że wszystkie kobiety tego chcą, iż to jest prezent dla kobiet, że to jest ich marzenie. To jest absolutna bzdura. W marcu opublikowano kolejne badania CBOS nt. tego, jak polskie społeczeństwo odnosi się do tych tematów. Okazało się, że prawie 70 proc. naszego polskiego społeczeństwa mówi „nie”, jeśli chodzi o aborcję na żądanie, na życzenie czy ze względu na trudną i osobistą sytuację kobiety. To jest przeważająca część społeczeństwa i Lewica o tym wie, bo jedynie może rzucać kłamstwami. Jest to walka o świadomość społeczną, by wpłynąć na sposób myślenia Polaków – podsumowała Ewa Kowalewska.
W najbliższą niedzielę – 14 kwietnia w Warszawie odbędzie się Narodowy Marsz Życia. Jest to manifestacja na rzecz życia od poczęcia do naturalnej śmierci, rodziny, narodowej solidarności. Organizatorzy wydarzenia podkreślają, że w dobie zamachu na ludzkie życie nie ma żadnych wymówek, dlatego zachęcają do licznego udziału w wydarzeniu.
Całą rozmowę z udziałem Ewy Kowalewskiej z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


