fot. PAP

Dziś pogrzeb śp. Marianny Popiełuszko

W kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Suchowoli trwają uroczystości pogrzebowe śp. Marianny Popiełuszko. Mama bł. ks. Jerzego, kapelana „Solidarności” zmarła 19 listopada w szpitalu w Białymstoku. Miała 103 lata.

Transmisja z pogrzebu w Radiu Maryja i TV Trwam

 

O godzinie 10.30 z rodzinnych Okop wyruszył kondukt żałobny. Trumna z ciałem matki bł. ks. Jerzego Popiełuszki została przeniesiona na plac przed pomnik jej syna, później do kościoła parafialnego, gdzie sprawowana jest Msza św. pogrzebowa.

Liturgii przewodniczy ks. abp Edward Ozorowski, metropolita białostocki. Matka błogosławionego zostanie pochowana na cmentarzu parafialnym w Suchowoli.

Marianna Popiełuszko urodziła się w miejscowości Grodzisko na Podlasiu. W 1942 r. poślubiła Władysława Popiełuszkę. Prowadziła dom i gospodarstwo we wsi Okopy. W centrum życia zawsze stawiała Boga, tego też uczyła swoich dzieci.

To właśnie Marianna Popiełuszko przyczyniła się do tego, że ks. Jerzy został wychowany w duchu głębokiej wiary – zaznaczyła Katarzyna Soborak, kierownik Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki.

– To właśnie mama ks. Jerzego przyczyniła się do tego, że został on wychowany w duchu głębokiej wiary. Poza tym przywiązywała ona wagę do mówienia prawdy; mówiła, że u niej w domu kłamstwa nie było. Dzieci, które wychowywały się w takiej atmosferze, szczególnie ksiądz Jerzy, zdobyły te wszystkie cechy, które były na co dzień w domu – wspomina.

Katarzyna Soborak podkreśla, że najtrudniejszym momentem dla Marianny Popiełuszko była śmierć jej syna.

– Pamiętam mamę ks. Jerzego, która przyjeżdżała na Żoliborz razem z ojcem, kiedy ojciec bardzo rozpaczał po śmierci syna, a mama z kamienną twarzą wszystko dzielnie znosiła. Był taki problem, że trzeba było pochować ks. Jerzego. Były plany, by pochować go w Suchowoli, w rodzinnych stronach, ale Ksiądz Prymas proponował, żeby na Powązkach. My chcieliśmy, żeby ks. Jerzy spoczął przy kościele św. Stanisława Kostki, nawet składaliśmy podpisy i Ksiądz Prymas wyraził na to zgodę. Mama wtedy powiedziała bardzo pięknie – dałam go Kościołowi i nie zabiorę Kościołowi – wspomina kierownik Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki.

Patrzyłem na mamę ks. Jerzego Popiełuszki jak na swoją mamę. Tak ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, wspomina Mariannę Popiełuszko.

– Patrzyłem na mamę ks. Jerzego jak na swoją mamę, bo to był prawie ten sam rocznik. Nasze mamy się znały między sobą. Wszyscy wspominają mamę ks. Jerzego z uroczystości beatyfikacyjnych, z jej krótkich wypowiedzi podczas uroczystości. Ta drobna postać, sędziwa z chustką na głowie, zostaje w naszej pamięci jako symbol matki kapłana, matki męczennika, matki polskiej, podlaskiej, białostockiej wsi – mówił ks. abp Sławoj Leszek Głódź,

Zawsze mówiła o swoim synu „ksiądz Jerzy” – tak mamę bł. ks. Jerzego wspomina Józef Mozolewski, przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność”.

– Na pewno odeszła osoba wielka. Na pewno odeszła osoba święta – to nie ulega żadnej wątpliwości. Od wielu, wielu lat miałem wielokrotnie ten zaszczyt i przyjemność rozmawiać ze śp. Marianną Popiełuszko. Dla mnie to była osoba naprawdę szczególna i nigdy nie zapomnę pierwszych naszych spotkań. Z takiego czysto ludzkiego punktu widzenia nie byłem w stanie zrozumieć, iż ona o swoim synu, ks. Jerzym Popiełuszko nie mówiła inaczej, tylko „ksiądz Jerzy” – wspominał Józef Mozolewski.

Przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność” dodał, że Marianna Popiełuszko dawała świadectwo jak należy postępować i jakim należy być człowiekiem.

– To przecież nie tylko śmierć ks. Jerzego Popiełuszki, ale i innych najbliższych w tej rodzinie, dorosłego wnuczka, synowej, zięcia, męża. Ona pomimo tego bólu, pożegnania tych swoich najbliższych zawsze mówiła do nas: Dzieci, to jest wola Boża, Bóg tak chciał i tak się stało. To już za życia była święta osoba i ten sztandar swojego syna niosła po jego śmierci, aż do 19 listopada. To co ks. Jerzy Popiełuszko do nas mówił: „Zło dobrem zwyciężaj”, to właśnie ten sztandar po jego śmierci wzięła jego matka – zaznaczył Józef Mozelewski.

Specjalny komunikat z racji przejścia z tego świata do wieczności śp. Marianny Popiełuszko wystosował również ks. Antoni Dydycz, biskup drohiczyński.

Dziękujemy z całego serca Tobie, Matko, która potrafiłaś swoje powołanie wypełniać z poświęceniem dzięki zakorzenieniu w wierze katolickiej, zawsze świadoma wartości wzorca macierzyństwa, pozostawionego przez minione pokolenia tysięcy Matek, żyjących na Polskiej Ziemi” – czytamy w komunikacie.

Marianna Popiełuszko była zawsze wierną słuchaczką Radia Maryja, zatroskaną o losy Kościoła i Ojczyzny.

W 2006 r. prezydent Lech Kaczyński, odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce i za osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej.

 

RIRM


Galeria z ostatniej wizyty ś. p. Marianny Popiełuszko w Radiu Maryja

drukuj