fot. Tomasz Strąg

Dziś odbędzie się posiedzenie komisji ws. zarzutów stawianych B. Misiewiczowi

Przed południem odbędzie się posiedzenie komisji do spraw zbadania zarzutów stawianych przez prasę Bartłomiejowi Misiewiczowi, byłemu rzecznikowi Ministerstwa Obrony Narodowej.

Komisja zbada okoliczności powołania Misiewicza na stanowisko w państwowej spółce.

Jako pierwszy zostanie przesłuchany były rzecznik MON. Niewykluczone, że komisja spotka się także m.in. z ministrem obrony Antonim Macierewiczem – powiedział poseł Marek Suski, członek komisji.

– Chcemy zbadać prawdziwość zarzutów stawianych przez prasę. To jest oczywiście komisja, która nie ma uprawnień śledczych,  więc my będziemy tylko prosili o złożenie wyjaśnień. Jeśli będzie potrzeba, to chcielibyśmy spotkać się z ministrem Macierewiczem i być może jeszcze z innymi osobami, a jeżeli złożone wyjaśnienia będą wystarczające, to być może na jednym posiedzeniu komisja zakończy pracę – mówił Marek Suski.

Jak poinformowała wczoraj Polską Grupą Zbrojeniową umowa o pracę pomiędzy PGZ SA i Bartłomiejem Misiewiczem została rozwiązana za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym, bez okresu wypowiedzenia. W komunikacie podano, że rozwiązanie umowy nastąpiło na wniosek Misiewicza, „któremu nie przysługuje odprawa”.

W środę „Rzeczpospolita” oraz „Fakt” podały informację o rzekomych zarobkach Misiewicza w PGZ. Według gazet miał on zarabiać 50 tys. zł miesięcznie za pracę na stanowisku pełnomocnika zarządu ds. komunikacji w PGZ i mógł liczyć na służbowy samochód.

Po tej informacji podano, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o zawieszeniu Misiewicza w prawach członka PiS (należał on dotychczas do Rady Politycznej partii), a jego sprawę wyjaśniać ma specjalna komisja. W skład której weszło trzech przedstawicieli PiS – Joachim Brudziński, Mariusz Kamiński oraz Marek Suski.

Rzecznik PGZ Łukasz Prus oświadczył w środę rano, że nie jest prawdą, iż miesięczne wynagrodzenie Misiewicza to 50 tys. zł. Według niego, wynagrodzenie żadnego z pełnomocników zarządu spółki nie sięga tej kwoty.

RIRM

drukuj