fot. PAP

Dziś głosowanie ws. obywatelskiego projektu dot. aborcji

Posłowie zagłosują dziś nad obywatelskim projektem ustawy zakazującej zabijania chorych dzieci w prenatalnym okresie ich życia. Podczas debaty PiS, Solidarna Polska i PSL opowiedziały się za dalszymi pracami nad dokumentem.

PO, SLD i Ruch Palikota chcą odrzucenia projektu. Politycy Platformy Obywatelskiej podkreślali, że osiągnięty 20 lat temu kompromis w sprawie tzw. aborcji jest dobry i powinien obowiązywać. Poseł Małgorzata Sadurska z PiS stwierdziła, że w kwestiach moralnych nie ma kompromisów. Kompromis w tych kwestiach jest zawsze kapitulacją wobec zła.

POLECAMY ART.:  PiS, SP i PSL za dalszymi pracami ws. obrony życia 

– Dziś rozmawiamy o godności zapisanej w Konstytucji, godności przypisanej człowiekowi i niezbywalnej; godności, której poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władzy. Godności przypisanej tylko człowiekowi, niezależnie od tego, czy jest stary, czy jest młody, czy jest dzieckiem poczętym, czy jest osobą dojrzałą, czy jest w pełni sprawnym, czy jest osobą niepełnosprawną. Należy zadać jasne pytanie: jak długo mamy się jeszcze zgadzać na dyskryminowanie osób niepełnosprawnych – powiedziała poseł Małgorzata Sadurska.

Niepełnosprawny ma taką samą godność od początku jak osoba pełnosprawna – mówił Jan Dziedziczak podczas debaty. „To, że ktoś być może będzie niepełnosprawny nie powinno przesądzać o tym, że ta osoba zostanie zabita” – podkreślił.

– Większej dyskryminacji w naszym kraju być nie może, że jeżeli ktoś ma niepełnosprawność, można go zabić na pewnym etapie jego życia, zamordować zgodnie z polskim prawem. Na to zgody nie ma; w XXI wieku każdy ma godność ludzką i każdy podlega ochronie cywilizowanego państwa, dlatego KP PiS całkowicie popiera inicjatywę obywatelską, dziękujemy za państwa pracę, będziemy robić wszystko, żeby przepisy, które zniosą miejmy nadzieję tę realną dyskryminację osób niepełnosprawnych były zlikwidowane. Jesteśmy za tym, żeby niepełnosprawni również, tak jak osoby pełnosprawne, miały możliwość urodzenia się, możliwość życia, bycia wśród nas – zaznacza Jan Dziedziczak.

Kaja Godek, która na początku debaty zabrała głos w imieniu wnioskodawców zaapelowała do posłów o przyjęcie nowelizacji. Jest to projekt ponad partyjny, apolityczny obywatelski, który wraca do sejmu po raz kolejny gdyż postulat w nim zawarty jest w społeczeństwie niezwykle silny – podkreślała Kaja Godek.

– Apeluję, aby nie bać się zagłosować za życiem. Wiem, że wielu z państwa obawia się, że zmiana obecnej ustawy w kierunku lepszej ochrony życia dzieci poczętych może spowodować kontrofensywę środowisk postulujących upowszechnienie ich zabijania. Jednak tzw. wahadło nie działa. Pokazała to sytuacja sprzed dwóch lat. Po rozpatrzeniu przez Sejm w 2011 roku projektu zakazującego w ogóle aborcji nastąpiła próba przygotowania analogicznego projektu, także obywatelskiego ze strony środowisk feministycznych. Ich inicjatywa – „Tak dla zabijania dzieci” – nazwana dla niepoznaki – „Tak dla kobiet” zebrała zaledwie 30 tys. podpisów poparcia. Wobec nieprzekroczenia wymaganego minimum 100 tys. popierających ją obywateli w ogóle nie stała się przedmiotem procesu legislacyjnego – zwróciła uwagę Kaja Godek.

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży wprowadza zakaz tzw. aborcji eugenicznej, czyli w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

RIRM

drukuj