fot. flickr.com

Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych

14 czerwca 1940 r. odbył się pierwszy masowy transport polskich więźniów politycznych z więzienia w Tarnowie do niemieckiego obozu Auschwitz. To właśnie dzisiaj obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych.

Był to początek zaplanowanej przez Niemców eksterminacji narodów – zwłaszcza Żydów, Polaków czy Romów. Jak wynika z dokumentów, likwidację polskich elit Niemcy planowali jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. W tym celu sporządzili listy proskrypcyjne – 80 tys. Polaków: profesorów, prawników, nauczycieli, a także księży przewidzianych do eliminacji.

Prof. Wojciech Polak, historyk, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, podkreśla, że obozy koncentracyjne, obok rosyjskich łagrów, były najtragiczniejszymi miejscami w XX w.

Przypomina, że ludzie w obozach pracowali w bardzo ciężkich warunkach, które wyniszczały organizm. Na niektórych przeprowadzano eksperymenty medyczne.

– Były to miejsca straszne, których pamięć powinna być żywa. O tych ofiarach powinniśmy pamiętać i czcić je, a miejsca, w których tych ludzi przetrzymywano powinny mieć specjalny status muzeów, miejsc pamięci. Powinny być one pod ochroną, i to ochroną międzynarodową, tak jak to się dzieje choćby w przypadku obozu niemieckiego w Auschwitz – zaznacza prof. Wojciech Polak.

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych został uchwalony 8 czerwca 2006 roku przez Sejm RP.

RIRM

drukuj