fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Dzięki protestom działalność wznowi oddział anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu

Po protestach rodziców oraz apelach radnych Prawa i Sprawiedliwości w przyszłym tygodniu wznowi działalność oddział anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu. Zdecydował o tym wojewoda kujawsko-pomorski, Michał Sztybel, który wcześniej wyraził zgodę na zawieszenie działalności oddziału na trzy miesiące.

Wstrzymanie przyjęć na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu nastąpiło 9 grudnia 2024 roku. Szpital tłumaczył to sytuacją finansową oddziału oraz jego średnim obłożeniem. Decyzja wzbudziła zaniepokojenie rodziców oraz części radnych.

Samorządowcy z PiS-u postulowali wprowadzenie w grudniu do porządku obrad sesji Rady Miasta punktu dotyczącego apelu o wznowienie działalności oddziału. Nie zgodzili się na to radni Koalicji Obywatelskiej.

Przewodniczący klubu radnych PiS, Adrian Mól, zwraca uwagę, że istniała groźba zamknięcia oddziału.

– Od samego początku sprawa była kuriozalna, a władze szpitala na samym początku informowały, że powodem zamknięcia są kwestie finansowe. Dopiero potem, jak wspólnie z radnymi PiS zaczęliśmy apelować o przywrócenie oddziału, narracja zaczęła się zmieniać. Mówiono m.in. o rzekomym remoncie; atakowano nas, że wykorzystujemy sytuację politycznie, mimo że bez względu na nasze barwy polityczne mieliśmy poparcie większości mieszkańców naszego miasta. W tym wszystkim istniało drugie dno. Gdybyśmy wszyscy wspólnie nie protestowali, oddział mógł zostać nawet zamknięty i wygaszony – mówi Adrian Mól.

Przewodniczący klubu radnych PiS podkreśla, że oddział dziecięcy w Toruniu ma znaczenie nie tylko dla mieszkańców miasta, ale i całego wschodniego regionu województwa.

RIRM

drukuj