Dyskusja panelowa
|
|
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Przechodząc do następnego punktu i zapraszając państwa do dyskusji, pozwolę sobie w dwóch słowach rozpocząć naszą dyskusję i zahamować optymizm pana doktora, ponieważ z tego pisma które otrzymaliśmy jednoznacznie wynika, że zahamowanie tego jest korzystne dla interesu publicznego. Proszę wyobrazić sobie do jakiego paradoksu doszliśmy aby hamowanie jakiejkolwiek inwestycji było korzystne dla społeczeństwa. Chętnie oddam państwu głos w tej materii, bardzo proszę o komentarze i swoje opinie. Bardzo proszę, o. Tadeusz Rydzyk.
Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk: Przede wszystkim wielkie dzięki za to, że państwo zorganizowaliście taką konferencję i że możemy więcej wiedzieć i być umocnieni w dobrym. Ktoś najpierw powie „dlaczego ksiądz tutaj?”. To jest bardzo proste, bo idziemy przez tę ziemię do Nieba i mamy wszystko rozwijać. Pan Bóg jak stworzył świat to powiedział: „Rozwijajcie się”. Jak człowiek się nie rozwija to jest taki sam grzech jak przeciwko życiu. Dlatego rozwijamy się i ludziom musimy pokazywać te rzeczy, dlatego żeśmy postanowili to zrobić w Toruniu. Korzystamy z uczonych. Uczeni przychodzą i mówią nam. To nie my wymyślamy, tylko my się cieszymy, że przychodzą i tworzą. Największą siłą narodu, największym bogactwem są jego obywatele. A my mamy jeszcze takie bogactwa… jak słucham państwa, to we mnie jest taka radość, że są tacy ludzie, takie ciekawe rzeczy. Pojęcia człowiek nie ma o tym wszystkim, dowiaduje się. To są takie ciekawe rzeczy, Boże mój… No i są tacy ludzie. To jest wielka sprawa, naprawdę. Pan Bóg to się cieszy w Niebie jak słyszy tak… w każdym razie… i na pewno pomaga. Ale chciałbym powiedzieć jeszcze jedno. Proszę państwa, postanowiliśmy to robić, było ryzyko, potworne ryzyko, ale zaufaliśmy uczonym i ludziom. To robią ludzie świeccy. Ja bym tu chciał powiedzieć, że właśnie tym ludziom dzięki. Są tacy ludzie, to są sami świeccy. My księża przypatrujemy się z boku i modlimy się, błogosławimy, ja mówię „Boże, tylko daj im światło, żeby to szło”. Proszę państwa i tutaj na tym tle, to co mówił pan poseł Gróbarczyk, to chciałbym powiedzieć, nie wiem gdzie ja żyję. W czasach komunizmu nie mieliśmy takich problemów jak teraz. Proszę wybaczyć, ale to jest skandal i my czujemy się… nie czujemy się, my naprawdę jesteśmy dyskryminowani. Jesteśmy tutaj w Brukseli, ja nie wiem co na to ta Bruksela. Jesteśmy wykluczani, dyskryminowani. To jest totalitaryzm. Ja nie żartuję. To jest totalitaryzm. I celowo poprosiłem, żeby mi dali tylko to… wczoraj… dajcie mi tylko to, bo tych papierów by było bardzo dużo i jak ten rząd przyszedł do władzy to pierwsze, to nam dwie rzeczy zrobił. Orkiestrę Wojskową zabrał na uroczystości, która była nawet w komunizmie. Jak byli komuniści wydawali tą orkiestrę wojskową… To zabrał od razu. To było pierwsze zarządzenie. To było 5 grudnia, spotkali się i nakaz żeby coś znaleźć, absolutnie odebrać. Nie komentuję tego, ale to jest dowód na dyskryminację. Tak samo gdy chodzi o Uczelnię. Miała już pieniądze z Unii Europejskiej na rozbudowę i też to zrobili. A ówczesna pani komisarz UE powiedziała, że to nie ze względu na uczelnię tylko ze względu na Dyrektora. Czy ja jestem nie wiem… jakbym powiedział: „Murzynem”, to bym był rasistą. Jakbym powiedział „Białym”, to jestem rasistą. To są rasistami. Przepraszam, tylko tyle chciałem powiedzieć. Proszę Państwa, nie łammy się tylko budować dobro dalej i dziękujemy za to. I tak dobro zwycięży. Naprawdę wielkie dzięki. Panie doktorze, pani dyrektor, panie profesorze i państwo. Fantastyczna sprawa. Alleluja i do przodu. Jak jest dużo dobra, to się Zły denerwuje. To warto zapamiętać i myślę, że warto powiedzieć. Ale myślę, że to jest dyskryminacja w biały dzień i nikt nic nie mówi, i to w Unii Europejskiej. Była pani komisarz, zresztą córka generała UB, która powiedziała to wyraźnie. Byli parlamentarzyści na spotkaniu z nią, byli pracownicy naszej uczelni i ona powiedziała: „To nie chodzi o uczelnię, to chodzi o Dyrektora” i młodzieży zabrali szansę. A myślę, że myśmy wszyscy powinni pomagać właśnie w rozwoju dobra. To tylko takie „rodzynki”, żebyście państwo… wy macie więcej trudności. Dziękuję.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękujemy bardzo Ojcu. Pan poseł Ryszard Czarnecki, proszę bardzo.
Europoseł Ryszard Czarnecki: Dziękuję bardzo panie przewodniczący. Ta notatka jest poruszająca, o której tutaj Ojciec Dyrektor powiedział. Wiceminister rządu Platformy Obywatelskiej i PSL, skądinąd wysoki funkcjonariusz partyjny PO w zachodniopomorskim, myli interes publiczny z interesem partyjnym. To sytuacja pewnego zawłaszczania przez rząd, przez główną partię rządzącą coraz większych obszarów życia społecznego. Ja mam takie poczucie, że te inicjatywy, o których dzisiaj była mowa to jest przykład społeczeństwa obywatelskiego. To jest przykład tego, że ludzie w Polsce organizując się oddolnie potrafią przedstawiać naprawdę znakomite projekty zakorzenione w rzeczywistości. Co na to robi władza? Władza, której przedstawiciele sporo mówią o społeczeństwie obywatelskim, jednocześnie w tym momencie zapala czerwone światło. Jest to sytuacja, która wymaga jednoznacznej oceny i w wymiarze moralnym, a także interesu ekonomicznego państwa, bo tego typu sytuacje szkodzą interesom gospodarczym Rzeczpospolitej. Ja myślę, że jeszcze ta sprawa ma drugie dno, mianowicie władzom nie spodobało się to – mówiąc otwartym tekstem – że jest to inicjatywa katolicka, że jest to inicjatywa katolików i można tu mówić o pewnej dyskryminacji. Ja jako były dziennikarz mam taki dziwny zwyczaj, że czytam wszystko, więc dzisiaj przeczytałem w „Gazecie Wyborczej” o ludziach, którzy odwiedzają Sanktuarium w Licheniu określenie typu „ciemne plemiona”. To jest cytat – „ciemne plemiona”. Jeżeli takim językiem operuje się w tzw. mainstreamowych mediach, to rzeczywiście taki język staje się potem językiem władzy także wśród władzy. Jest wytworzona w Polsce pewna określona atmosfera, gdzie pewne działania, inicjatywy ludzi wierzących, mówiących wprost o swoich korzeniach, są po prostu blokowane niejako z definicji. I to jest, oczywiście żeby było jasne, wbrew zasadom równości i to jest – podkreślam to bardzo mocno – dobry powód aby tę sprawę umiędzynarodowić, aby pokazać na forum PE w postaci interpelacji, zapytania oficjalnego do Komisji Europejskiej w pierwszym rzędzie, że w Polsce nie są przestrzegane podstawowe prawa; że są mówiąc językiem George’a Orwella „równi i równiejsi”. Jest zielone światło zapalane dla swojaków, a czerwone światło jest zapalane dla tych, którzy nie są przyjaciółmi partii rządzącej czy rządu. Jest to sytuacja absolutnie niedopuszczalna i ja uważam, i to jest moja propozycja do moich przyjaciół, kilku europarlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, aby tą sprawę wspólnie poruszyć na forum międzynarodowym, tak jak to czynimy w sprawie tragedii smoleńskiej, i żebyśmy tę sprawę mocno nagłośnili w PE i nie tylko. To jest jakby moja konkluzja po tym co wysłuchałem. Dziękuję.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękuję bardzo. Pan prof. Mirosław Piotrowski.
Prof. Mirosław Piotrowski: Bardzo dziękuję. Dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że nasza frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów podjęła ten temat. Sprawa odnawialnych źródeł energii i geotermii jest niezwykle ważną w Unii Europejskiej, to trzeba przypomnieć, że wszystkie agendy Unii Europejskiej wspierają tego typu projekty. I rząd polski oficjalnie, werbalnie, tak ogólnie wspiera te projekty, ale w przypadku tego jednego ze względu na właśnie i osobę i środowisko katolickie i chrześcijańskie, które organizuje tą inicjatywę, dyskryminuje tego typu inicjatywy. Ja sądzę, że nie możemy poprzestać tylko na tej konferencji, która jest niezwykle ważna. Jeśli dostajemy dokumenty, w których czytamy, że poleca się pilne zbadanie możliwości wypowiedzenia aneksu i umowy tuż po wyborach, to jest to decyzja stricte polityczna i jeśli oficjalnie strona polska wspiera tego typu inicjatywy i za kilkanaście dni obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej, jest to dobry czas aby rządowi polskiemu to przypomnieć i wypomnieć. Kolega mówił o Komisji Europejskiej, a ja sądzę, że pierwszy krok powinien być mimo wszystko skierowany do rządu, aby się z tego wycofał, a jeśli nie to w perspektywie kilku dni skierowanie tego na drogę europejską i sądzę, że w przededniu wygłaszania przez premiera tutaj mowy (będzie na pewno formułował zdania dotyczące i klimatu i odnawialnych źródeł energii), trzeba jasno i stanowczo sprzeciwić się tego typu praktykom i sprawę nagłośnić. Sądzę, że jak tu jesteśmy, posłowie do PE, zainicjujemy tego typu inicjatywę naciskową i polityczną, bo też pan doktor i pan profesor mówili o tym aspekcie politycznym. Tutaj nie ważą argumenty naukowe, ale polityczne, dlatego będziemy inicjować i zapowiadamy tego typu działania. Bardzo dziękuję.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękuję bardzo. Pan poseł Janusz Wojciechowski, bardzo proszę.
Europoseł Janusz Wojciechowski: Dziękuję bardzo. Ja też cieszę się, że jest dzisiaj ta konferencja i jestem pod wrażeniem tych wszystkich prezentacji i tak sobie uświadomiłem w ich toku, że rozmawiamy o geotermii a to jest po prostu najlepsze z punktu widzenia środowiska źródło energii. Węgiel, ropa wiadomo – CO2; energia jądrowa – znane są wszystkie problemy z nią związane; bioenergia – w tej chwili schodzi na drugi plan, bo mamy kryzys żywnościowy i nie można liczyć na biopaliwa Geotermia jest najczystszą, najlepszą dla środowiska formą pozyskiwania energii i jeżeli uderzenie jest w inicjatywy idące w tym kierunku, to jest rzeczywiście bardzo niedobra rzecz. Ten dokument, który dzisiaj zobaczyliśmy jest wstrząsający. Ja mówiąc szczerze nie przypuszczałem, że to aż takie ślady zostały tej działalności. Myślałem, że to było w białych rękawiczkach robione, tak jakoś wplecione w jakąś szerszą kontrolę, weryfikację i przy okazji tam coś komuś odebrano, tak żeby nie było widać. A jeżeli to rzeczywiście było tak, że to była konkretna narada, na której dyskutowano jak odebrać jednej konkretnej fundacji pieniądze, no to moim zdaniem tu w grę wchodzi kodeks karny. Artykuł 231, który mówi o przestępstwie urzędniczym, przekroczenia uprawnień. Ja będę wnosił oto by działania pana ministra, który to realizował, wywierał wpływ… dzisiaj są różne komisje naciskowe, bo to jest klasyczny nacisk na niezależne w końcu instytucje, jakim jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, przecież minister nie ma takich uprawnień, żeby decydować o poszczególnych decyzjach tego Funduszu. Ma określone uprawnienia wobec Funduszu, ale nie tak, żeby ręcznie sterował i mówił, że „tu dać”, „tu zabrać”, „tu skreślić, a tu wpisać”. Nie ma takich uprawnień, więc jeśli to w ten sposób się odbywało jak to opisano w tym protokole, to moim zdaniem prokurator powinien się tym zająć. Ja osobiście mogę się zobowiązać, że pilnie przygotuję takie wystąpienie o zbadanie tej sprawy przez prokuraturę, może też przez NIK. I tutaj pewne doświadczenia mam, bo dyskryminację Radia Maryja udało się udowodnić na papierze; te różne zabiegi w pierwszych latach istnienia Radia Maryja były w sposób brutalny bardzo realizowane, dyskryminujące Radio i został z tego ślad w postaci bardzo obszernego raportu NIK. Tu jest inny rodzaj dyskryminacji i moim zdaniem jest na granicy przestępstwa, a może nawet poza tą granicą i koniecznie trzeba spowodować, żeby to zostało zbadane.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękuję bardzo. Mamy jeszcze niewiele czasu, ponieważ tłumacze przestaną za chwilę tłumaczyć, dlatego proszę o rozsądne zarządzanie czasem. Bardzo proszę, pan minister Piotr Naimski.
Minister Piotr Naimski: Ja chciałem odwołać się do mojego doświadczenia z tamtego czasu, kiedy byłem w Ministerstwie Gospodarki i serdecznie chciałbym podziękować Ojcu Dyrektorowi i całemu środowisku i fundacji za to coście zrobili, dlatego, że to jest ważne z dwóch powodów. Powiem tak – jest bardzo wiele mitów dotyczących geotermii w Polsce. Jesteśmy z jednej strony bombardowani naciskami przez entuzjastycznie nastawionych czasem naukowców, czasem ludzi dobrej woli, którzy z nimi współpracują, którzy próbują nam wytłumaczyć, że źródła geotermalne energii w Polsce załatwią wszystkie problemy dzisiaj i na najbliższe pokolenia. To jest w pewnym sensie mit, który należy sprowadzać do praktyki. To co udało się zrobić w Toruniu jest bardzo dobrym krokiem w słuszną stronę, w stronę praktyki i pragmatyzmu w tej sprawie. Ja się bardzo cieszę z tego wyniku badań naukowych, kiedy się okazało, że energii elektrycznej jednak nie uda się uzyskać z tego źródła, natomiast jest wiele innych korzyści, które są pod ręką, można to zrobić, można problemy ogrzewania polskich miast być może rozwiązywać w ten sposób. Pewnie nie wszędzie, ale w wielu miejscach to się da zrobić. To powoduje, że przechodzimy do fazy praktycznej. Jeżeli jeszcze te techniczne rozwiązania okażą się ważne i się sprawdzą w praktyce, no to po prostu to jest nie do przecenienia. Dziękuję.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękuję bardzo panie ministrze. Poproszę pana profesora Jana Szyszko.
Prof. Jan Szyszko: Szanowni państwo, może zacznę od tego co powiedziała pani profesor Kalinichenko na początek. Ja przyglądałem się temu wyśmienitemu jedzeniu z Połtawy, które testowałem osobiście, to muszę powiedzieć, że nasunęła mi się jedna rzecz: mianowicie, że jedzenie, wino również, to jest odnawialne źródło energii. Codziennie jednak kilka miliardów osób to zużywa; to jest typowy przykład energii odnawialnej i sam fakt już mówi, że tej energii nie brakuje specjalnie, dlatego że to jest ogromny potencjał. Najbardziej sprawny system z systemów przyrodniczych wykorzystuje zaledwie 0,9 proc. energii słonecznej, która do nas dociera, ale myśmy się umówili, że ważne jest CO2 i trzeba go redukować. W związku z tym wydawałoby się, że trzeba to robić jak najtaniej i najbardziej efektywnie. Geotermia daje, tak jak powiedział pan doktor, 40 ton redukcji CO2. Czyli jak żeśmy tu przeliczyli, to teoretycznie, żeby podgrzać te 700 metrów sześciennych wody na godzinę do tej temperatury 65 stopni trzeba by zatrudnić około stu dwumegatowych wiatraków. I okazuje się, że jednocześnie produkują ciepło konkurencyjne do tego, które w tej chwili jest, czyli taniej, mają zbyt na to. I okazuje się, że to nie interesuje obecnej władzy, ich interesuje bardziej to; żeby budować wiatraki gdzie jeden megawat dwa i pół raza więcej niż tradycyjny produkowany w tej chwili megawat z tradycyjnej energii na bazie węgla. I równocześnie muszę powiedzieć, że ta sama osoba jest troszeczkę w to bardzo mocno zainteresowana. Druga rzecz – znowu interesuje nas to, żeby było mniej CO2 w atmosferze, żeby dokonać redukcji koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze. Równocześnie interesuje nas to by technologię CCS, którą tak skrytykował pan prof. Jędrysek, składować to głęboko w ziemi za cenę do 100 euro za 1 tonę, a nie interesuje zupełnie to, że inwestując w sadzenie lasów, koszt jednej tony jest 2 euro za tonę. To zupełnie nie interesuje. Ale jednocześnie zainteresowało tą samą opcję polityczną, żeby tą możliwość akumulacji i te pieniądze, które można uzyskać, sprzedać poza kraj gdzie w tej chwili obcje kancelarie i obcy biznes skupuje prawo do pochłaniania polskich lasów za 90 centów za jedno euro. Proszę sobie wyobrazić jakie są różnice, jak to się wszystko zmieni za parę lat. No i ostatnia rzecz to jest kształcenie. To kształcenie, które zostało rozwinięte w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, również zostało przez tą opcję polityczną utrącone. Czyli można powiedzieć, że geotermia, lasy i kształcenie nie są korzystne dla interesu publicznego. Mi się wydaje, że coś jest tutaj nienajlepiej postawione. Proszę Ojca, ja chciałem podziękować za konsekwencję, którą ośrodek toruński realizuje. Naprawdę muszę powiedzieć dzień dziś jest specyficzny, 21 czerwiec, ale jednocześnie bardzo dziękuję za to, że to co zostało wytyczone w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, Ojciec do tej pory konsekwentnie realizuje. Serdecznie za to dziękuję. Bóg zapłać.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękuję bardzo. I jako ostatni zapisany, pan prof. Mariusz Jędrysek, bardzo proszę.
prof. Mariusz Orion-Jędrysek: Chciałem powiedzieć, że nie jest nowością, że organizacja Kościół Katolicki buduje geologię w Polsce. Otóż trzeba pamiętać, że pierwszy podręcznik z geologii, który powstał w Polsce, był autorstwa księdza katolickiego Krzysztofa Kluka. Pierwszym szefem pierwszej służby geologicznej w Europie i na świecie był biskup Szembek, jeszcze w wolnej Polsce, tuż przed rozbiorami powstałej. Trzeba powiedzieć, że pierwsza mapa geologiczna, pierwsza szkoła w Polsce geologiczno-górnicza została zorganizowana też przez księdza katolickiego, przez Staszica. To jest jakaś ciągłość tutaj. Dziękuję.
Europoseł Marek J. Gróbarczyk – Dziękuję bardzo i tym komentarzem kończymy dzisiejszą konferencję. Szanowni państwo, założyliśmy iż nie będzie to pierwsza i ostatnia, lecz konferencja, która będzie rozpoczynała pewien cykl. W trakcie naszej debaty wyszły sprawy, które naprawdę trzeba taka nazwać, są haniebne z punktu widzenia Unii Europejskiej i powinny być jak najszybciej załatwione. To są tematy, które musimy kontynuować. Dziękuję jeszcze raz przybyłym gościom, wszystkim państwu, dziękuję tłumaczom i do następnego razu. Dziękuję.
