Dworak daje sygnały – TV Trwam nie otrzyma miejsca na MUX1?

Pytanie czy katolicka stacja otrzyma miejsce na cyfrowym multipleksie wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Przewodniczący KRRiT Jan Dworak – podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii stwierdził, że cały proces koncesyjny jest kontrolowany przez sądy. Co więcej, nie wykluczył, że po zakończeniu obecnie trwającego konkursu, sprawa także trafi do sądu.

– Te działania podlegają zewnętrznemu audytowi. Oczywiście cały proces kontrolowany jest przez sądy. Nie wątpię, że i ten proces będzie przez sądy kontrolowany – powiedział Jan Dworak.

Przewodniczący KRRiT może w ten sposób dawać sygnały, że i w obecnie trwającym konkursie, TV Trwam nie otrzyma miejsca na cyfrowym multipleksie.

– Bardzo niebezpieczny był sygnał w wypowiedzi pana przewodniczącego, dotyczący rozstrzygnięcia decyzji ws. TV Trwam; pan przewodniczący powiedział, że jest przekonany o tym, że podjęta przez KRRiT decyzja będzie pod kontrolą sądu; czyli że będzie jakieś postępowanie sądowe, które będzie decydowało czy ta decyzja była podjęta w sposób prawidłowy. Trudno sobie wyobrazić, że coś takiego (co powiedział pan przewodniczący) nie było związane z rozważaniem możliwości negatywnej decyzji dla TV Trwam. To mnie bardzo zaniepokoiło, bo dlaczego pan przewodniczący od razu zakłada, że decyzja ws. TV Trwam będzie pod kontrolą sądu czyli, że jakieś odwołanie od tej decyzji będzie kierowane. Jeśli miałaby być pozytywna, to przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie tej sprawy oddawał do sądu – powiedziała poseł Barbara Bubula.

Oburzenia wypowiedzią nie kryje poseł Andrzej Jaworski, przewodniczący SOS-Komitetu Obrony TV Trwam.

– Po raz pierwszy postanowiłem nie zadawać żadnych pytań panu Dworakowi podczas komisji. Zadałem tylko i wyłącznie pytania przewodniczącemu komisji, ponieważ postępowanie pana Dworaka na wszystkich komisjach, które były do tej pory pokazuje, że ma on duże uprzedzenie do TV Trwam i do osób, które ją oglądają. Nie dziwię się, że tego typu elementy wplata w swoich wypowiedziach. Jestem przekonany, że gdyby gra była czysta, gdyby KRRiT miała czyste intencje, to już dawno cały harmonogram postępowania byłby zamieszczony na stronach internetowych. Zamieszczone byłyby kryteria, którymi KRRiT będzie się kierowała podejmując takie, a nie inne decyzje – akcentował poseł Andrzej Jaworski.

„To nie dotyczy tylko TV Trwam, ale wszystkich pozostałych wniosków, które zostały złożone na wszystkie cztery programy” – dodał poseł Jaworski.

– Tymczasem mamy sytuację taką, że to on – jednoosobowo podejmuje decyzję, kiedy będzie zwołana rada. To on będzie decydował o tym, jakie są tutaj kryteria wyboru. W związku z powyższym nie zdziwię się, że po raz kolejny katolicy w Polsce zostaną przez Jana Dworaka potraktowani nierówno i że ta dyskryminacja będzie miała ciąg dalszy – wskazał poseł Andrzej Jaworski.

RIRM

drukuj