fot. wikipedia.org

Dwaj motocykliści z „Nocnych Wilków” mogą wjechać do Niemiec

Sąd w Berlinie zezwolił dwóm rosyjskim motocyklistom z klubu „Nocne Wilki” na wjazd do Niemiec, unieważniając wcześniejszy zakaz wydany przez policję. Obaj Rosjanie nie zostali wpuszczeni do Niemiec w zeszłym tygodniu na lotnisku Schoenefeld w Berlinie.

Decyzję podjął sąd administracyjny w Berlinie. Zdaniem sędziów obaj Rosjanie mają ważne wizy Schengen i nie stanowią zagrożenia dla porządku publicznego ani bezpieczeństwa.

Jak pisze agencja DPA, rząd niemiecki, uzasadniając zakaz wjazdu rosyjskich motocyklistów, powoływał się na negatywne skutki dla polsko-niemieckich stosunków dyplomatycznych, ze względu na krytyczne nastawienie Polski do planowanej przez „Nocne Wilki” akcji w Berlinie. Sędziowie uznali, że rząd nie uzasadnił przekonująco swego stanowiska, tym bardziej że władze niemieckie same nie zamierzają podejmować żadnych kroków przeciwko tej imprezie.

Rosyjscy motocykliści chcą upamiętnić 70. rocznicę zwycięstwa w II wojnie światowej nad hitlerowskimi Niemcami. Rozpoczęli swój rajd 25 kwietnia w Moskwie. W Berlinie zamierzają w najbliższą sobotę złożyć hołd żołnierzom radzieckim poległym w walkach o Berlin i pochowanym na cmentarzu w Treptow. Chcą też odwiedzić miejsce w dzielnicy Karlshorst, w którym podpisana została kapitulacja III Rzeszy.

Niemiecka policja zapowiedziała odwołanie się od tej decyzji do Wyższego Sądu Administracyjnego.

Rzecznik rządu Steffen Seibert powiedział w poniedziałek, że niemieckie władze „zasadniczo” nie będą przeszkadzały osobom, które zamierzają uczcić 70. rocznicę zakończenia wojny. „Nie widzę przeszkód, pod warunkiem, że motocykliści będą przestrzegać niemieckich przepisów” – wyjaśnił.

Rzecznik MSW poinformował, że władze niemieckie nie wpuściły kilku członków rosyjskiego klubu. Wcześniej podano, że trzy osoby zostały zawrócone z berlińskiego lotniska Schoenefeld. Jako jedną z przyczyn podano udział motocyklistów w aneksji Krymu.

Ministerstwo spraw zagranicznych i ministerstwo spraw wewnętrznych Niemiec oświadczyły w zeszłym tygodniu, że rajd rosyjskich motocyklistów nie służy poprawie relacji niemiecko-rosyjskich. Resorty zapowiedziały, że władze niemieckie będą uważnie przyglądały się podróży i są gotowe do interwencji w przypadku, gdyby bezpieczeństwo publiczne zostało zagrożone.

Inna grupa „Nocnych Wilków” złożyła w środę wieniec na cmentarzu prawosławnym w Pradze. Jak pisze DPA, doszło tam do przepychanek między zwolennikami i przeciwnikami klubu. Interweniowała policja. Ta grupa motocyklistów zamierza wjechać do Niemiec od strony Saksonii. Motocykliści planują dotarcie do Torgau, gdzie w kwietniu 1945 roku spotkali się żołnierze USA i Armii Czerwonej.

PAP/RIRM

drukuj