fot. PAP/Leszek Szymański

„Dwa płuca PiS”. J. Kaczyński i M. Morawiecki zawarli kompromis  

Partia będzie miała dwa płuca – mówi prezes Jarosław Kaczyński po nocnej, długiej rozmowie z Mateuszem Morawieckim. Stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie przestanie istnieć, ale jego działalność ma odbywać się wewnątrz ugrupowania, i bez możliwości przyciągania do siebie kolejnych parlamentarzystów.

Jeszcze w weekend partyjne frakcje kłóciły się o stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego.

To nie jest stowarzyszenie wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. To jest stowarzyszenie obok Prawa i Sprawiedliwości – mówił europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

Prezes Jarosław Kaczyński postawił w piątek ultimatum: albo stowarzyszenie zmieni charakter albo jego członkowie nie znajdą miejsca na listach PiS-u.

Warto, żeby prezes poznał rację ze strony Mateusza Morawieckiego – mówił pos. PiS Łukasz Kmita.

Z tą racją byłego premiera prezes Jarosław Kaczyński zapoznał się w poniedziałek.

Spotkanie polityków PiS-u trwało siedem godzin – do drugiej w nocy – i przyniosło kompromis.

Kompromis sprowadzający się najogólniej do tego, że działalność Stowarzyszenia będzie prowadzona jakby wewnątrz partii – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Parlamentarzyści, którzy zapisali się do stowarzyszenia dołączą automatycznie do Rady Eksperckiej partii.

Stowarzyszenie nie będzie mogło tworzyć jakichkolwiek struktur lokalnych, powoływać pełnomocników ani przyjmować nowych członków z szeregów PiS. Mateusz Morawiecki przekonuje, że jego inicjatywa nigdy nie była w kontrze do formacji Jarosława Kaczyńskiego.

Nie chcemy prowadzić działalności stricte politycznej, partyjnej. Chcemy prowadzić działalność szeroko rozumianą, działalność programową, społeczną i z taką bardzo głęboką intencją, żeby rzeczywiście zakończyć obecne rządy [Donalda Tuska] – przekonuje Mateusz Morawiecki.

Od teraz Prawo i Sprawiedliwość jako jedna pięść ma walczyć o wyborców na całej scenie politycznej. Wyborcami o prawicowej wrażliwości zajmie się kandydat na premiera Przemysław Czarnek. Z kolei o głosy w centrum powalczy Mateusz Morawiecki i jego najbliżsi współpracownicy.

Będzie to sytuacja, w której partia będzie miała dwa płuca – dodał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Z jednej strony wśród posłów Prawa i Sprawiedliwości słychać zadowolenie z zawartego kompromisu.

Chodziło o to, żeby prezes się upewnił, że to stowarzyszenie nie będzie konkurencyjną strukturą – zauważa pos. PiS Zbigniew Kuźmiuk.

– Wszyscy znów jesteśmy razem i walczymy z Tuskiem, z „koalicją 13 grudnia” o zwycięstwo Polski – dodał kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.

 Z drugiej strony, chwilę po zakończeniu konferencji Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, frakcje zaczęły kłótnie w mediach społecznościowych, czy stowarzyszenie „Rozwój Plus” powinno dalej istnieć czy powinno być zlikwidowane. Współpracownicy premiera Morawieckiego przekonywali, że mają prawo tworzyć stowarzyszenie, bo wiele innych stowarzyszeń już w PiS-ie jest.

Będziemy skądinąd pracować jeszcze dalej, ale to jest już dodatek ode mnie jakby nad rozwiązaniem problemu stowarzyszeń, bo jest ich kilka w tej chwili wewnątrz partii – dodał Jarosław Kaczyński.

Prof. Mieczysław Ryba ma wątpliwości, czy to koniec wewnętrznej wojny czy raczej zawieszenie broni.

Czy to porozumienie między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim  będzie ostatnim akordem różnic tego konfliktu, tego dwugłosu?  Nie wiem, raczej wydaje mi się, że to jeszcze może wracać – ocenia prof. Mieczysław Ryba.

Testem jedności może być zaproszenie od Przemysława Czarnka dla Mateusza Morawieckiego do wystąpienia wspólnie na spotkaniu z wyborcami lub konferencji. W zeszłym tygodniu były premier takie propozycje odrzucił.

TV Trwam News

drukuj