„Dwa płuca PiS”. J. Kaczyński i M. Morawiecki zawarli kompromis
Partia będzie miała dwa płuca – mówi prezes Jarosław Kaczyński po nocnej, długiej rozmowie z Mateuszem Morawieckim. Stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie przestanie istnieć, ale jego działalność ma odbywać się wewnątrz ugrupowania, i bez możliwości przyciągania do siebie kolejnych parlamentarzystów.
Jeszcze w weekend partyjne frakcje kłóciły się o stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego.
– To nie jest stowarzyszenie wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. To jest stowarzyszenie obok Prawa i Sprawiedliwości – mówił europoseł PiS Tobiasz Bocheński.
Prezes Jarosław Kaczyński postawił w piątek ultimatum: albo stowarzyszenie zmieni charakter albo jego członkowie nie znajdą miejsca na listach PiS-u.
– Warto, żeby prezes poznał rację ze strony Mateusza Morawieckiego – mówił pos. PiS Łukasz Kmita.
Z tą racją byłego premiera prezes Jarosław Kaczyński zapoznał się w poniedziałek.
Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi. @OficjalnyJK i @MorawieckiM dziękuję! pic.twitter.com/1sP6xb4eTu
— Adam Bielan (@AdamBielan) April 21, 2026
Spotkanie polityków PiS-u trwało siedem godzin – do drugiej w nocy – i przyniosło kompromis.
– Kompromis sprowadzający się najogólniej do tego, że działalność Stowarzyszenia będzie prowadzona jakby wewnątrz partii – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Parlamentarzyści, którzy zapisali się do stowarzyszenia dołączą automatycznie do Rady Eksperckiej partii.
Bardzo dobry dzień dla obozu patriotycznego 🇵🇱 Działalność stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego zostaje zawieszona. Wszyscy aktywni, kreatywni, pełni pomysłów posłowie i europosłowie wchodzą do Rady Eksperckiej @pisorgpl w której będą realizować swoje inicjatywy.
Dzięki panu…
— Tobiasz Bocheński (@TABochenski) April 21, 2026
Stowarzyszenie nie będzie mogło tworzyć jakichkolwiek struktur lokalnych, powoływać pełnomocników ani przyjmować nowych członków z szeregów PiS. Mateusz Morawiecki przekonuje, że jego inicjatywa nigdy nie była w kontrze do formacji Jarosława Kaczyńskiego.
– Nie chcemy prowadzić działalności stricte politycznej, partyjnej. Chcemy prowadzić działalność szeroko rozumianą, działalność programową, społeczną i z taką bardzo głęboką intencją, żeby rzeczywiście zakończyć obecne rządy [Donalda Tuska] – przekonuje Mateusz Morawiecki.
Od teraz Prawo i Sprawiedliwość jako jedna pięść ma walczyć o wyborców na całej scenie politycznej. Wyborcami o prawicowej wrażliwości zajmie się kandydat na premiera Przemysław Czarnek. Z kolei o głosy w centrum powalczy Mateusz Morawiecki i jego najbliżsi współpracownicy.
– Będzie to sytuacja, w której partia będzie miała dwa płuca – dodał prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Z jednej strony wśród posłów Prawa i Sprawiedliwości słychać zadowolenie z zawartego kompromisu.
– Chodziło o to, żeby prezes się upewnił, że to stowarzyszenie nie będzie konkurencyjną strukturą – zauważa pos. PiS Zbigniew Kuźmiuk.
– Wszyscy znów jesteśmy razem i walczymy z Tuskiem, z „koalicją 13 grudnia” o zwycięstwo Polski – dodał kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
Z drugiej strony, chwilę po zakończeniu konferencji Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, frakcje zaczęły kłótnie w mediach społecznościowych, czy stowarzyszenie „Rozwój Plus” powinno dalej istnieć czy powinno być zlikwidowane. Współpracownicy premiera Morawieckiego przekonywali, że mają prawo tworzyć stowarzyszenie, bo wiele innych stowarzyszeń już w PiS-ie jest.
– Będziemy skądinąd pracować jeszcze dalej, ale to jest już dodatek ode mnie jakby nad rozwiązaniem problemu stowarzyszeń, bo jest ich kilka w tej chwili wewnątrz partii – dodał Jarosław Kaczyński.
Prof. Mieczysław Ryba ma wątpliwości, czy to koniec wewnętrznej wojny czy raczej zawieszenie broni.
– Czy to porozumienie między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim będzie ostatnim akordem różnic tego konfliktu, tego dwugłosu? Nie wiem, raczej wydaje mi się, że to jeszcze może wracać – ocenia prof. Mieczysław Ryba.
Testem jedności może być zaproszenie od Przemysława Czarnka dla Mateusza Morawieckiego do wystąpienia wspólnie na spotkaniu z wyborcami lub konferencji. W zeszłym tygodniu były premier takie propozycje odrzucił.
TV Trwam News




