
Dr R. Derewenda: Przywracanie apanaży ludziom aparatu komunistycznego jest kompletnym nieporozumieniem. Można powiedzieć, że jest zaprzeczeniem podstawowym faktom historycznym
Przywracanie apanaży ludziom aparatu komunistycznego jest kompletnym nieporozumieniem. Można powiedzieć, że jest zaprzeczeniem podstawowym faktom historycznym. Jeśli ci ludzie chcieliby dziś dochodzić pewnych apanaży, to tym adresatem nie jest suwerenne państwo, bo ono może funkcjonować dzięki „Solidarności”, czyli ludziom, których oni prześladowali – mówił dr Robert Derewenda, historyk, wykładowca, dyrektor Oddziału IPN w Lublinie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Rząd Donalda Tuska przywraca byłym funkcjonariuszom PRL wyższe świadczenia emerytalne. Tymczasem to przede wszystkim ludziom „Solidarności” zawdzięczamy odzyskanie wolności i niepodległości. To oni protestowali, byli represjonowani, tracili pracę, zdrowie i bezpieczeństwo, aby Polska mogła stać się państwem suwerennym. Dziś to właśnie oni powinni mieć zapewnione godne i wyższe świadczenia emerytalne jako wyraz wdzięczności państwa za walkę o wolną Polskę.
– Jeszcze parę lat temu trudno było sobie wyobrazić taką sytuację. Suwerenność zawdzięczamy ludziom „Solidarności”. Tym, którzy protestowali, walczyli i narażali swoje życie, karierę, bezpieczeństwo swojej rodziny, walczyli z komunistami, którzy władzę w Polsce przejęli w sposób brutalny przy poparciu ZSRR. Komuniści mieli służby specjalne, które walczyły z „Solidarnością”. Oni doprowadzali do utraty zdrowia, a nawet życia niewinnych ludzi. Działania, jakie prowadziła Służba Bezpieczeństwa przeciwko niepodległości Polski, były wymierzone przeciwko ludziom „Solidarności”. Dzisiaj powinniśmy odwoływać się nie tylko do „Solidarności”, ale również dbać o to, by ci ludzie mieli zabezpieczony byt, ponieważ im zawdzięczamy współczesną suwerenność – wskazał dr Robert Derewenda.
Historyk zauważył, że działania rządu są zaprzeczeniem faktom historycznym.
– Przywracanie apanaży ludziom aparatu komunistycznego jest kompletnym nieporozumieniem. Można powiedzieć, że jest zaprzeczeniem podstawowym faktom historycznym. Jeśli ci ludzie chcieliby dziś dochodzić pewnych apanaży, to tym adresatem nie jest suwerenne państwo, bo ono może funkcjonować dzięki „Solidarności”, czyli ludziom, których oni prześladowali – akcentował dyrektor Oddziału IPN w Lublinie.
Całą rozmowę z dr. Robertem Derewendą można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



