fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Dr J. Bukowski: Decyzja sądu ws. serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” jest satysfakcjonująca dla wszystkich Polaków, dla których historia odgrywa istotną rolę

Sąd orzekł zgodnie z polską racją stanu. Decyzja ws. serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” jest satysfakcjonująca dla wszystkich Polaków, dla których historia odgrywa istotną rolę powiedział dr Jerzy Bukowski. Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wyraził nadzieję, że wyrok będzie przeciwdziałał kolejnym fałszerstwom historycznym.

Decyzją krakowskiego sądu niemiecka telewizja ZDF ma przeprosić, zapłacić zadośćuczynienie i zamieścić przed emisją serialu oświadczenie nt. roli żołnierzy Armii Krajowej podczas II wojny światowej. To wyrok ws. serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”.

Proces niemieckiej telewizji ZDF wytoczyli: 94-letni żołnierz AK Zbigniew Radłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy AK. W serialu znalazły się sceny, które miały dowodzić rzekomej współodpowiedzialności AK za zbrodnie na Żydach. Niemcy natomiast są przedstawieni jako ofiary II wojny światowej.

W uzasadnieniu wyroku sąd uznał m.in. za nieuprawnione jednostronne i wyrwane z kontekstu zdarzenia, które miały dać w serialu obraz całej AK.

To bardzo dobry wyrok, na jaki wszyscy oczekiwaliśmy – podkreślił dr Jerzy Bukowski.

Sąd orzekł zgodnie z polską racją stanu. Oczywiście, że zawsze można powiedzieć, iż większe odszkodowanie by się należało, ale tutaj są kwestie prestiżowe. Tu wchodzą w grę tzw. narodowe imponderabilia, polityka historyczna. W tym zakresie wszystko skończyło się tak, jak się spodziewaliśmy, ale ponieważ Niemcy bardzo się zawzięli, w związku z tym mogło być różnie. Ta satysfakcja jest satysfakcją nie tylko kapitana Zbigniewa Radłowskiego i Światowego Związku Żołnierza Armii Krajowej, ale również wszystkich organizacji patriotycznych i wszystkich Polaków, dla których historia odgrywa istotną rolę – zaznaczył rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Sąd nakazał też producentom serialu zamieścić przeprosiny w telewizji polskiej i niemieckiej oraz na swojej stronie i zapłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz żołnierza AK Zbigniewa Radłowskiego. Orzeczenie jest nieprawomocne. Pełnomocnik niemieckich twórców serialu zapowiedział apelację od wyroku.

RIRM

drukuj