fot. PAP

Donald Tusk ponownie szefem PO

Na Donalda Tuska zagłosowało 16 tys. 28 osób czyli ponad 79 proc. głosujących. Kontrkandydat premiera, Jarosław Gowin były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL otrzymał ponad. 20 proc głosów członków platformy. Frekwencja natomiast minimalnie przekroczyła 50 proc. 

W tej sytuacji pojawiają się już także pytania o dalszą przyszłość Gowina w PO.

Poseł Andrzej Biernat zapowiadał już w lipcu, że złoży wniosek o usunięcie posła z Platformy za to, że nie poparł on rządowej noweli ustawy o finansach publicznych.

Sam Jarosław Gowin zapewniał do tej pory, że nie zamierza odchodzić z tego ugrupowania, jednak przyznawał, że czuje się z niej wypychany. Jednocześnie w kuluarach pojawiają się informacje o nowym ugrupowaniu jakie mogłoby powstać przy współudziale byłego ministra – mówi politolog Marcin Palade.

-Wynik Jarosława Gowina jest jego dużym sukcesem, myślę że dobrze prognozuje jego aktywności politycznej nie tyle obecnie, a raczej na daleką przyszłość. Wiele wskazuje na to, że on zbyt długo nie zagrzeje miejsca w PO przy czym są możliwe dwa warianty: albo zostanie z partii wyrzucony, co zapowiada m.in. lider łódzkiej platformy albo zostanie niejako zmuszony żeby opuścić szeregi i zacząć aktywność polityczną na własny rachunek – mówił Marcin Palade.

Wybór szefa PO to pierwszy etap wyborów. Jesienią platforma wybierze nowe władze w kołach, powiatach i regionach.

RIRM

drukuj