Donald Trump walczy z ideologią gender w szkołach
Administracja Donalda Trumpa nie będzie dopłacała z funduszy federalnych do szerzenia treści ideologicznych w szkołach.
Walka z ideologią to jeden z postulatów, jakie amerykański prezydent zgłaszał w trakcie kampanii wyborczej. W dniu zaprzysiężenia Donald Trump poinformował, że oficjalne stanowisko Stanów Zjednoczonych zakłada istnienie dwóch płci. Taka deklaracja idzie w poprzek tego, co robiła poprzednia administracja. Wykorzystując hasła o różnorodności i równości urzędnicy – związani z Partią Demokratyczną – realizowali eksperyment, którego ofiarą padały dzieci. To do nich docierały treści ideologiczne. Uczono je, że są inne płcie niż męska i żeńska oraz próbowano zdefiniować płeć nie jako element biologii, ale coś płynnego i zmiennego.
Administracja Donalda Trumpa chce, by ideologiczne treści zniknęły ze szkół. Ma być to warunek dla wypłacania funduszy federalnych. Oznacza to, że pieniądze nie trafią tam, gdzie realizowana jest agenda gender. Stany i terytoria USA, które otrzymały wezwanie z Waszyngtonu, mają czas na podjęcie działań do 27 października. Muszą zmodyfikować materiały edukacyjne wykorzystywane w szkołach.
TV Trwam News



