fot. pixabay.com

Dobra koniunktura w polskiej gospodarce

Polska jest jednym z największych beneficjentów Europejskiego Banku Centralnego wśród państw korzystających z finansowania dla regionów objętych polityką spójności. W ubiegłym roku do naszego kraju trafiło 3,8 mld euro. Zdaniem europosła i ekonomisty, dr. Zbigniewa Kuźmiuka, świadczy to o dobrej koniunkturze w polskiej gospodarce.

Z Europejskiego Banku Centralnego do Polski jako do jednego z państw objętych polityką spójności trafiło w ubiegłym roku 3,8 mld euro, co czyni nasz kraj jednym z największych beneficjentów Banku. Prawie połowa tych środków pomagała zrównoważonemu rozwojowi miast i regionów. Pozostałe kredyty wsparły inwestycje w trzech sektorach: rozwoju zrównoważonej energii i zasobów naturalnych,  innowacji i cyfryzacji, a także wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz spółek o średniej kapitalizacji.

Dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista i poseł do Parlamentu Europejskiego, wskazał, że te dane świadczą o dobrej koniunkturze w Polskiej gospodarce.

– Generalnie to jest wsparcie dla inwestycji o charakterze przemysłowym, choć nie tylko. Skoro jest koniunktura, to przedsiębiorcy starają się rozwijać i starają się po prostu o względnie tani kredyt, a nie ulega wątpliwości, że oprocentowanie w strefie euro jest niższe niż w Polsce z różnych powodów. Stopy Europejskiego Banku Centralnego są wyraźnie niższe niż w Polsce. (…) Przedsiębiorcy mają przed sobą dobre perspektywy i dlatego chcą się rozwijać – mówił ekspert.

Zgodnie z raportem Grupy Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Polskę wyprzedziły w ubiegłym roku Francja i Hiszpania. Kraje te otrzymały kolejno 4,8 i 4,2 mld euro.

Europejski Bank Inwestycyjny jest instytucją Unii Europejskiej należącą do jej państw członkowskich. Udostępnia długoterminowe finansowanie dla kluczowych unijnych inwestycji.

RIRM

drukuj